Kontrowersyjne wiadomości z archiwów Epsteina. Pojawiają się wątki dotyczące Donalda Trumpa i Steve’a Bannona
- Newsroom Darius
- 2 lut
- 2 minut(y) czytania

Do mediów społecznościowych i części komentatorów politycznych trafiają kolejne fragmenty materiałów przypisywanych Jeffrey’owi Epsteinowi, zawierające prywatne wiadomości, które mają pochodzić z jego korespondencji z byłym doradcą Donalda Trumpa, Steve’em Bannonem. Ujawnione treści wywołały oburzenie ze względu na swój wulgarny charakter oraz sugestie dotyczące relacji Epsteina z osobami z najwyższych kręgów władzy w USA.
W jednym z przytaczanych wątków Epstein w pogardliwy sposób opisuje Madeleine Westerhout, byłą doradczynię Donalda Trumpa z jego pierwszej kadencji w Białym Domu. W korespondencji, której autentyczność nie została niezależnie potwierdzona, Epstein i Bannon wymieniają się komentarzami o charakterze obraźliwym i seksistowskim. Pojawia się również sugestia, że Epstein widywał Trumpa w prywatnej przestrzeni rezydencji, co autorzy publikacji interpretują jako dowód na bliskie relacje między nimi.
Westerhout w przeszłości zrezygnowała ze stanowiska po medialnym skandalu, gdy ujawniono, że podczas spotkania prywatnego miała przekazywać dziennikarzom poufne i obraźliwe uwagi dotyczące rodziny prezydenta. Jej nazwisko od tamtej pory regularnie pojawia się w kontekście wewnętrznych napięć w administracji Trumpa z lat 2017–2021.
Komentatorzy podkreślają, że treść ujawnionych wiadomości — jeśli okaże się autentyczna — mogłaby sugerować, iż Epstein utrzymywał kontakty z Trumpem również w czasie jego prezydentury. Jednocześnie brak jest jak dotąd oficjalnych potwierdzeń ze strony organów ścigania lub niezależnych instytucji, które potwierdzałyby przedstawiane interpretacje.
Publikacja fragmentów korespondencji ponownie ożywiła wezwania do przeprowadzenia pełnego i transparentnego dochodzenia w sprawie relacji Jeffreya Epsteina z wpływowymi politykami i biznesmenami. Krytycy Donalda Trumpa domagają się wyjaśnienia, czy i w jakim zakresie jego kontakty z Epsteinem mogły mieć miejsce w okresie sprawowania urzędu oraz czy doszło do nadużyć władzy lub prób tuszowania niewygodnych faktów.
Sam Donald Trump wielokrotnie zaprzeczał, by po zerwaniu relacji z Epsteinem utrzymywał z nim bliskie kontakty, a jego przedstawiciele nie odnieśli się dotąd do najnowszych publikacji.
Sprawa ponownie pokazuje, jak głęboki cień rzuca działalność Jeffreya Epsteina na amerykańską elitę polityczną i jak wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi. Bez oficjalnych ustaleń wszelkie interpretacje ujawnionych materiałów pozostają jednak w sferze doniesień i opinii, a nie potwierdzonych faktów.


Komentarze