Kontrowersje wokół nowego dokumentu Melanii Trump – plakaty niszczone w całym kraju
- Newsroom Darius
- 12 godzin temu
- 2 minut(y) czytania

Plakaty promujące nowy dokument Melanii Trump były w ostatnich dniach masowo niszczone i obrzydzane w całych Stanach Zjednoczonych. Akty wandalizmu, od graffiti po wyraźne obraźliwe napisy, pokazują, jak część społeczeństwa postrzega byłą Pierwszą Damę. Jeden z plakatów został nawet pobrudzony odchodami.
Dokument, którego koszt produkcji wyniósł 40 milionów dolarów, został w całości sfinansowany przez Amazon, co wielu odbiorcom i ekspertom wydało się próbą przypodobania się Donaldowi Trumpowi. Kampania reklamowa filmu pochłonęła dodatkowe 35 milionów dolarów, co jest budżetem wyższym niż w przypadku wielu pełnometrażowych produkcji kinowych. Mimo to oczekuje się, że dokument nie odniesie sukcesu finansowego.
Niektórzy komentatorzy wskazują, że gniew wobec Melanii Trump może wynikać także z zaangażowania Brett Ratnera w produkcję filmu. Reżyser ten był wcześniej oskarżany o napaść seksualną i pojawia się w dokumentach związanych z Jeffreyem Epsteinem.
Dodatkowo krytycy wskazują, że dokument jest odbierany jako projekcja próżności i propagandy, podczas gdy wiele Amerykanów zmaga się z problemami ekonomicznymi, a kraj zmaga się z poważnymi kryzysami społecznymi. Jak podkreślają komentatorzy, film może być postrzegany jako symbol oderwania od realiów i ignorowania problemów obywateli.
Jeden z producentów zwrócił uwagę na kontrowersje wokół finansowania filmu przez Amazon: „To jest jawne przekupstwo. Żyjemy w stanie, w którym oligarchowie nie dbają o swój wizerunek wobec pracowników ani opinii publicznej. To, co dzieje się w Minneapolis, a tymczasem w Białym Domu świętuje się film dla żony prezydenta, wygląda jak scena z filmu o upadłym państwie”.
Wszystko to razem sprawia, że reakcja społeczeństwa na dokument Melanii Trump jest wyjątkowo negatywna, a wandalizm plakatów staje się wyrazem frustracji i niechęci do całego przedsięwzięcia.
Sprzedaż biletów na dokument Amazon o wartości 40 mln dolarów (29 mln funtów) o Melanii Trump była „słaba”, według jednego z największych operatorów kin w Wielkiej Brytanii. Tim Richards, dyrektor generalny Vue, powiedział The Telegraph, że zainteresowanie filmem, który w piątek trafi na ekrany brytyjskich kin, jak dotąd było niewielkie.
Film będzie wyświetlany na setkach ekranów w całym kraju, po tym jak Amazon, dystrybutor dokumentu, wydał miliony na jego premierę kinową na całym świecie.
Jednak na godzinę 18:00 w Vue Islington sprzedano tylko dwa bilety, natomiast w pobliskim kinie Finchley Road nie sprzedano ani jednego miejsca. Richards dodał, że największy wpływ filmu jak dotąd to napływ skarg od widzów w związku z decyzją o jego wyświetlaniu.







Komentarze