Konrad Kucharzak, były kandydat Konfederacji z powiatu limanowskiego, wyrzucony z partii za narkotyki.
- Newsroom Darius
- 17 sty
- 2 minut(y) czytania
Konrad Kucharzak, który w ostatnich wyborach miał zajmować pierwsze miejsce na liście Konfederacji w jednym z okręgów, został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy. Decyzję w tej sprawie podjął sąd na wniosek prokuratury, która zarzuca mu udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz handel narkotykami.
Zgodnie z informacjami przekazywanymi przez organy ścigania, podczas przeszukania mieszkania Kucharzaka funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 2 kilogramy mefedronu. Oprócz znacznej ilości substancji odurzających miała tam zostać znaleziona również broń oraz amunicja. Śledczy podkreślają, że zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na poważny charakter sprawy i uzasadnia zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego.
Prokuratura argumentowała, że tymczasowy areszt jest konieczny ze względu na obawę matactwa, możliwość utrudniania postępowania, a także grożącą podejrzanemu wysoką karę. Za zarzucane czyny Kucharzakowi może grozić wieloletnie pozbawienie wolności.
Na tym etapie postępowania Konrad Kucharzak ma status podejrzanego, a zgodnie z obowiązującymi zasadami prawa przysługuje mu domniemanie niewinności do czasu prawomocnego zakończenia sprawy. Jego obrońcy nie odnieśli się dotąd publicznie do przedstawionych zarzutów ani do decyzji sądu o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu.
Sprawa wywołała szerokie poruszenie, zwłaszcza ze względu na polityczne zaangażowanie podejrzanego i jego wysoką pozycję na liście wyborczej. Przedstawiciele Konfederacji jak dotąd nie wydali oficjalnego stanowiska, ograniczając się do lakonicznych komentarzy, że jest to sprawa organów ścigania i sądu.
Konrad - na co dzień lokalny przedsiębiorca - od początku 2023 roku pełnił funkcję wiceprezesa powiatowych struktur Nowej Nadziei. W tym okresie startował bez powodzenia w wyborach parlamentarnych – na posła z okręgu 14 oraz w wyborach samorządowych - był kandydatem do Rady Powiatu Limanowskiego.
Krótko po zatrzymaniu byłego kandydata odcięło się od związków z nim drugie ugrupowanie wchodzące w skład Konfederacji - lokalne struktury Ruchu Narodowego.
Śledztwo pozostaje w toku, a prokuratura zapowiada kolejne czynności procesowe, w tym przesłuchania świadków oraz analizę zabezpieczonych dowodów.
źródło limanowa




Komentarze