top of page

Koniec „The Late Show”. Upadek programu Colberta symbolem kryzysu amerykańskiej telewizji

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 26 maj
  • 2 minut(y) czytania

Finałowy odcinek programu „The Late Show with Stephen Colbert” zamyka nie tylko erę samego gospodarza, ale także 33-letnią historię jednej z najważniejszych marek amerykańskiej telewizji późnowieczornej. Dla wielu komentatorów decyzja CBS o zakończeniu programu jest symbolem głębszego kryzysu mediów tradycyjnych,


podporządkowanych dziś zarówno politycznej presji, jak i logice korporacyjnego przetrwania.

Szczególny wymiar pożegnania nadał powrót Davida Lettermana — twórcy „Late Show” w CBS i jednej z największych ikon amerykańskiej telewizji. W specjalnym występie Letterman i Colbert wspominali historię programu, po czym na dachu teatru Ed Sullivan Theater demonstracyjnie niszczyli elementy scenografii w segmencie zatytułowanym „The Wanton Destruction of CBS Property”.


Dla części widzów scena miała wymiar symboliczny. „The Late Show” powstał bowiem w 1993 roku jako efekt konfliktu Lettermana z NBC, które po odejściu Johnny’ego Carsona wybrało Jaya Leno na następcę w „The Tonight Show”. Letterman przeniósł się wtedy do CBS, a jego nowy program szybko stał się zarówno sukcesem komercyjnym, jak i demonstracją niezależności wobec telewizyjnych władz.


Przez lata Letterman wielokrotnie wykorzystywał swój program do publicznego wyśmiewania menedżerów telewizyjnych i korporacyjnych decyzji podejmowanych za kulisami branży medialnej. Ironią losu pozostaje fakt, że dziś „The Late Show” kończy działalność właśnie z powodu decyzji korporacyjnych właścicieli.


Oficjalnie CBS tłumaczy zamknięcie programu względami biznesowymi. Wielu komentatorów uważa jednak, że decyzja ma także wymiar polityczny i może być związana z próbami Paramount poprawy relacji z administracją Donalda Trumpa.


Stephen Colbert przejął „The Late Show” po Lettermanie w 2015 roku. Jego wersja programu różniła się jednak znacząco od poprzednika. Tam gdzie Letterman opierał się na absurdzie, antykomedii i telewizyjnym chaosie, Colbert postawił na bardziej klasyczną formę monologu politycznego połączonego z rozmowami prowadzonymi w tonie inteligentnej ironii i liberalnego komentarza społecznego.


Dla wielu widzów Colbert stał się jedną z najważniejszych medialnych twarzy oporu wobec trumpizmu. Jego program regularnie komentował kryzysy polityczne, populizm i radykalizację amerykańskiej prawicy. Jednocześnie krytycy wskazywali, że „The Late Show” stopniowo utracił eksperymentalny charakter, stając się bardziej przewidywalnym elementem liberalnego mainstreamu.


Na tle innych gospodarzy późnowieczornych programów Colbert wyróżniał się także otwartym mówieniem o swojej katolickiej wierze. W programie regularnie pojawiały się rozmowy o religii, moralności i duchowości — rzadkość we współczesnej amerykańskiej telewizji rozrywkowej.


Według komentatorów zamknięcie „The Late Show” wpisuje się w szerszy proces rozpadu klasycznej telewizji późnowieczornej. Jeszcze dekadę temu format dominował w amerykańskiej kulturze popularnej i politycznej debacie. Dziś jego znaczenie osłabiają platformy streamingowe, media społecznościowe oraz internetowe programy talk-show tworzone poza wielkimi sieciami telewizyjnymi.


Choć internetowe formaty — od podcastów po niezależne programy wideo — przejmują część dawnej publiczności telewizji, wielu obserwatorów podkreśla, że zniknięcie „The Late Show” oznacza utratę ważnej instytucji kulturowej. Program, mimo swoich ograniczeń i coraz bardziej archaicznej formy, pozostawał jednym z ostatnich miejsc wspólnego doświadczenia medialnego w amerykańskiej kulturze masowej.


Dla krytyków decyzji CBS problem nie dotyczy wyłącznie jednego programu. Chodzi o coraz większą niezdolność współczesnych korporacji medialnych do utrzymywania ambitnych, politycznie ryzykownych lub eksperymentalnych projektów, które nie gwarantują natychmiastowego zysku i pełnej kontroli nad przekazem.


W tym sensie koniec „The Late Show” postrzegany jest nie tylko jako finał popularnego programu rozrywkowego, ale także jako symboliczny koniec pewnej epoki amerykańskiej telewizji.


Komentarze


bottom of page