top of page

Kieran Growcott wraca do światowego sportu. Otwarty gej i reprezentant Nowej Zelandii mówi o zdrowiu psychicznym i widoczności LGBTQ+ w sporcie

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 6 godzin temu
  • 2 minut(y) czytania

Nowozelandzki trampolinarz Kieran Growcott przygotowuje się do międzynarodowego powrotu do rywalizacji po ponad ośmiu latach przerwy od sportu wyczynowego. Sportowiec chce wykorzystać swój comeback nie tylko do walki o wyniki, ale również do otwartego mówienia o zdrowiu psychicznym, tożsamości i widoczności osób LGBTQ+ w sporcie.


Obecnie mieszkający na Gold Coast 33-letni zawodnik zakwalifikował się do cyklu zawodów Pucharu Świata w trampolinie w Portugalii w 2026 roku po zaledwie kilku tygodniach intensywnych przygotowań. Growcott łączy pełnoetatową pracę zawodową z treningami na poziomie międzynarodowym.


Jego powrót następuje po latach walki z kontuzjami, depresją, problemami związanymi z własną tożsamością oraz rzadką chorobą autoimmunologiczną. Sportowiec podkreśla, że chce dziś być widoczny dla młodszych zawodników LGBTQIA+, którzy mogą zmagać się z podobnymi doświadczeniami.


– Reprezentowanie kraju jako otwarcie homoseksualny sportowiec na światowej scenie znaczy dla mnie więcej niż medale czy wyniki – powiedział Growcott.


Urodzony i wychowany w Christchurch zawodnik dorastał w rodzinie związanej z gimnastyką. Jego rodzice byli trenerami i gimnastykami sportowymi, a rodzeństwo również reprezentowało Nową Zelandię na zawodach.


Już jako dziecko przeszedł do konkurencji trampolinowych i reprezentował region Canterbury w kilku dyscyplinach, w tym trampolinie synchronicznej, power tumblingu i double mini trampoline. W 2005 roku zdobył srebrny medal mistrzostw świata grup wiekowych w Holandii.


Mimo sukcesów sportowych, jak przyznaje, przez lata zmagał się z izolacją i prześladowaniem w środowisku szkolnym.


– Były momenty, kiedy zastanawiałem się, czy w ogóle mam miejsce w sporcie wyczynowym – mówił.


Po serii urazów, w tym przeciążeniowych złamań kręgosłupa, oraz nasilających się problemach ze zdrowiem psychicznym Growcott całkowicie wycofał się ze sportu.


Później przeprowadził się do Australii i wrócił do rywalizacji w 2017 roku, zdobywając tytuł nowozelandzkiego mistrza seniorów oraz ponownie reprezentując kraj na mistrzostwach świata.


Kolejną przerwę wymusiły jednak problemy finansowe związane z kosztami uprawiania sportu, który w dużej mierze jest finansowany przez samych zawodników.


Dziś Growcott ponownie trenuje, regularnie podróżując między Gold Coast a Brisbane, aby korzystać z profesjonalnych obiektów sportowych. Całą kampanię finansuje samodzielnie.

Sportowiec podkreśla, że brak widocznych otwarcie homoseksualnych zawodników w męskim sporcie miał ogromny wpływ na jego młodość.


– Gdy byłem młodszy, praktycznie nie widziałem otwarcie gejowskich sportowców, szczególnie w męskim sporcie. To sprawiało, że czułem się samotny i inny – powiedział.

Growcott uruchomił również platformę „Voice in the Air”, poświęconą rozmowom o zdrowiu psychicznym, tożsamości i neuroróżnorodności w sporcie.


– Widoczność naprawdę może zmieniać życie – podkreśla sportowiec. – Sport bywa bardzo trudnym środowiskiem dla młodych osób queer, zwłaszcza gdy mierzą się z przemocą, strachem przed oceną albo poczuciem, że nie pasują do otoczenia.


Aby sfinansować międzynarodowe starty, Growcott uruchomił zbiórkę GoFundMe z celem wynoszącym 15 tys. dolarów. Organizuje także wydarzenie charytatywne „Flips, Facts & F*ck Ups” na Gold Coast wspólnie z drag performerką Luna D’lux.


źródło Star Observer

Komentarze


bottom of page