top of page

Keir Starmer: platforma X musi podporządkować się brytyjskiemu prawu. Rząd „nie ustąpi” w sprawie Groka

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 14 sty
  • 2 minut(y) czytania

Premier Wielkiej Brytanii Sir Keir Starmer oświadczył, że należąca do Elona Muska platforma X podejmuje działania w celu dostosowania się do brytyjskich przepisów dotyczących bezpieczeństwa w sieci. Jednocześnie zapowiedział, że rząd nie wycofa się z presji, a w razie potrzeby sięgnie po dalsze środki prawne.


Występując podczas Premier Starmer odniósł się do kontrowersji wokół narzędzia sztucznej inteligencji Grok, które – według doniesień – umożliwiało tworzenie i manipulowanie niekonsensualnymi, seksualizowanymi wizerunkami kobiet i dzieci. Premier nazwał te treści „odrażającymi” i „haniebnymi”.


Zostałem dziś rano poinformowany, że X działa na rzecz pełnej zgodności z brytyjskim prawem. Jeśli tak jest, to dobrze, ale nie zamierzamy ustępować. Muszą działać – powiedział Starmer. – Podejmiemy niezbędne kroki, wzmocnimy obowiązujące przepisy i przygotujemy nowe regulacje, jeśli okaże się to konieczne. Ofcom będzie kontynuował swoje niezależne dochodzenie.


Brytyjski regulator mediów Ofcom wszczął w poniedziałek formalne dochodzenie wobec X w związku z rosnącą liczbą zgłoszeń, że Grok pozwalał użytkownikom na seksualizowanie wizerunków kobiet i nieletnich. Sprawa podlega przepisom Online Safety Act, który zobowiązuje platformy internetowe do zapobiegania publikacji nielegalnych treści.


Jeśli X zostanie uznany za niezgodny z ustawą, Ofcom może nałożyć karę sięgającą 10 proc. globalnych przychodów firmy lub 18 mln funtów, a w skrajnym przypadku – po uzyskaniu zgody sądu – zablokować dostęp do platformy w Wielkiej Brytanii.


Sekretarz ds. technologii Liz Kendall zapowiedziała pełne wsparcie rządu dla działań regulatora. Ostro skrytykowała też decyzję X o ograniczeniu niektórych funkcji generowania i edycji obrazów Groka wyłącznie do płatnych subskrybentów.


To jest monetyzowanie nadużyć – stwierdziła Kendall. Dodała, że jeszcze w tym tygodniu wejdą w życie przepisy czyniące przestępstwem tworzenie lub zlecanie tworzenia niekonsensualnych intymnych wizerunków, co było bezpośrednią reakcją na skandal związany z Grokiem.


Elon Musk odrzucił zarzuty, twierdząc, że Grok nie generuje nielegalnych treści. W serii wpisów na X napisał, że nie ma wiedzy o przypadkach tworzenia przez narzędzie nagich wizerunków nieletnich.


Grok nie generuje obrazów sam z siebie, robi to wyłącznie na prośbę użytkownika. Odmawia tworzenia wszystkiego, co jest nielegalne, ponieważ jego zasadą jest przestrzeganie prawa danego kraju – napisał Musk. Dodał, że w przypadku prób „wrogiego hakowania promptów” błędy są natychmiast naprawiane.


W kolejnym wpisie stwierdził krótko: „Historia nie będzie łaskawa dla Starmera”, udostępniając post polityka Reform UK, który sugerował, że rząd chce ingerować także w szyfrowane komunikatory, takie jak WhatsApp czy iMessage


Premier uznał za „zdumiewające”, że partia Reform UK broni Muska w tej sprawie. – Mówiłem jasno: te obrazy są obrzydliwe. To jest wykorzystywanie wizerunków kobiet i dzieci, które nigdy nie powinny powstać – podkreślił.


Lider Reform UK Nigel Farage przyznał, że treści generowane przez Groka są „okropne”, ale ostrzegł, że ewentualna blokada X naruszałaby wolność słowa.


Spór wokół Groka i platformy X stał się jednym z pierwszych poważnych testów dla brytyjskiego Online Safety Act, a także symbolem rosnącego napięcia między rządami państw a globalnymi platformami technologicznymi w kwestii odpowiedzialności za treści generowane przez sztuczną inteligencję.


źródło SKY News

Komentarze


bottom of page