top of page

John Stamos ostro krytykuje ICE: „to kwestia podstawowej ludzkiej przyzwoitości”

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 27 sty
  • 2 minut(y) czytania

Amerykański aktor John Stamos, znany m.in. z kultowego serialu Full House, publicznie skrytykował działania amerykańskiej agencji Immigration and Customs Enforcement (ICE), które – jego zdaniem – przekraczają granice człowieczeństwa. Aktor opublikował ręcznie napisane oświadczenie na Instagramie, w którym podkreślił, że milczenie wobec tego, co obserwuje, „nie wydaje się właściwe” i że komentarze typu „zostań w swojej roli, aktorze” nie mają zastosowania, gdy w grę wchodzi podstawowa ludzka godność.


Stamos zaznaczył, że zwykle unika angażowania się w politykę, ale sytuacja wokół ICE – która w ostatnich tygodniach znalazła się pod ostrą krytyką po serii śmiertelnych interwencji w Minneapolis – skłoniła go do zabrania głosu. „Kiedy ludzie są traktowani jak zagrożenia, a nie jak ludzie, kiedy strach staje się taktyką – coś jest zepsute” – napisał w swoim liście. Aktor dodał, że „wygląda na to, że źli ludzie wygrywają” i że „najmniej, co możemy zrobić, to nie odwracać wzroku”.


Ta wypowiedź pojawiła się w momencie, gdy temat działań ICE stał się głośny w mediach i wśród publicznych postaci. W ostatnich tygodniach agenci ICE i Border Patrol zostali skrytykowani po tym, jak 37-letni pielęgniarz Alex Pretti został zastrzelony przez funkcjonariusza w Minneapolis, a poprzednio na początku miesiąca śmierć z ich rąk poniosła także Renee Good. Choć władze federalne podkreślają, że mieli podstawy prawne do użycia siły, relacje świadków i nagrania wideo budzą poważne wątpliwości co do ich wersji wydarzeń, co doprowadziło do szerokiej krytyki oraz apeli o dokładne i niezależne śledztwo.


Stamos dołączył tym samym do rosnącego grona artystów i celebrytów, którzy publicznie skrytykowali postępowanie federalnych służb imigracyjnych – m.in. Olivię Rodrigo, Jamie Lee Curtis, Marka Ruffalo czy Pedro Pascala – którzy także na społecznościowych platformach wyrażali oburzenie wobec śmierci Prettiego i innych ofiar.


Jego stanowisko odbiło się szerokim echem w mediach społecznościowych i wśród komentatorów, pokazując, że nawet osoby znane raczej z działalności artystycznej czują potrzebę zabrania głosu w obliczu tego typu tragedii.

Komentarze


bottom of page