James Baldwin trafi na ekran. Barack i Michelle Obama produkują film o życiu i miłościach pisarza
Życie, twórczość i relacje Jamesa Baldwina staną się tematem nowego filmu fabularnego. Produkcyjna firma Baracka i Michelle Obamy, Higher Ground, wspólnie z Anonymous Content przygotowuje ekranizację biografii „Baldwin: A Love Story” autorstwa Nicholasa Boggsa, wydanej w 2025 roku.
Za adaptację odpowiadać będą sam Boggs oraz pisarz Marlon James. Projekt został ogłoszony przez Darrena Walkera, prezesa i Anonymous Content, podczas konferencji Bloomberg Screentime w Los Angeles. Na razie nie podano informacji o reżyserze, obsadzie ani terminie rozpoczęcia produkcji.
Film ma być oparty na biografii, która przedstawia Baldwina nie tylko jako wybitnego pisarza i aktywistę, lecz także przez pryzmat jego osobistych, romantycznych i artystycznych relacji.
W centrum historii znajdą się między innymi jego związki z afroamerykańskim malarzem Beaufordem Delaneyem, który był dla niego mentorem, szwajcarskim malarzem Lucienem Happersbergerem, będącym jego kochankiem i muzą, a także tureckim aktorem Enginem Cezzarem. Biografia szczegółowo analizuje również relację Baldwina z francuskim artystą Yoranem Cazakiem, który był jego ostatnią wielką miłością.
Boggs wykorzystał w książce wcześniej niedostępne materiały archiwalne oraz nowe ustalenia badawcze. Pokazuje, w jaki sposób doświadczenia Baldwina związane z miłością, seksualnością, podróżami i relacjami międzyludzkimi przenikały do jego twórczości.
Sam Baldwin już w 1959 roku podkreślał znaczenie osobistych doświadczeń dla pracy pisarza. Ten związek między życiem prywatnym a twórczością jest jednym z fundamentów biografii Boggsa.
Baldwin wykorzystywał własne doświadczenia, aby mówić o rasizmie, seksualności, męskości, klasie społecznej i relacjach władzy. Jego twórczość odegrała ważną rolę zarówno w historii amerykańskiego ruchu praw obywatelskich, jak i czarnej oraz homoseksualnej literatury.
Historia filmu będzie również podążać za geograficznymi etapami życia pisarza — od Harlemu przez Paryż i Szwajcarię po południe Stanów Zjednoczonych, Stambuł, Afrykę i południową Francję.
Zaangażowanie Higher Ground nie jest przypadkowe. Barack Obama wielokrotnie publicznie mówił o swoim uznaniu dla twórczości Baldwina. Niedawno poświęcił jego książce „The Fire Next Time” odcinek swojego podcastu „A Great Book with Barack Obama”.
Anonymous Content ma natomiast na koncie m.in. „Spotlight”, „True Detective” oraz nominowany do Oscara „Nickel Boys”.
Projekt Higher Ground nie jest pierwszą próbą przeniesienia historii Baldwina na ekran. Już w 2023 roku ogłoszono biograficzny film, w którym Billy Porter miał wyreżyserować produkcję i zagrać główną rolę. Podstawą tamtego projektu miała być biografia „James Baldwin: A Biography” Davida Leeminga z 1994 roku.
Od czasu ogłoszenia niewiele jednak wiadomo o postępach prac. Nie jest również jasne, czy nowa produkcja wpłynie na dalsze losy projektu z Porterem.
James Baldwin (1924–1987) pozostaje jedną z najważniejszych postaci amerykańskiej literatury XX wieku. Do jego najbardziej znanych dzieł należą „Giovanni's Room” („Giovanniego pokój”), „Go Tell It on the Mountain”, „Another Country”, „The Fire Next Time” oraz „If Beale Street Could Talk”. Ten ostatni utwór został w 2018 roku zekranizowany przez Barry'ego Jenkinsa.
Nowy film może więc przedstawić Baldwina z perspektywy, która łączy jego dorobek literacki z historią jego miłości, przyjaźni i artystycznych relacji — elementami, które przez lata pozostawały mniej widoczne w popularnych przedstawieniach jego życia.



Komentarze