Jacob Martinez nową gwiazdą „Days of Our Lives”. Aktor opowiada o coming oucie i przejęciu roli Javiego
- Newsroom Darius
- 8 maj
- 3 minut(y) czytania
Tego lata do Salem wraca Javi Hernández — jedna z najważniejszych queerowych postaci w kultowym serialu Days of Our Lives. Fani szybko zauważą jednak dużą zmianę: w rolę wcieli się nowy aktor. Otwarcie homoseksualny aktor teatralny Jacob Martinez przejmuje postać po Al Calderon, który wcześniej grał Javiego w produkcji platformy Peacock.
Martinez oficjalnie potwierdził swój debiut w serialu za pośrednictwem Instagrama. Aktor zdradził, że widzowie zobaczą go na ekranie już 30 czerwca.
Nowy rozdział dla Javiego
Powrót Javiego do Salem zapowiada się wyjątkowo dramatycznie. Bohater opuszczał miasto ze złamanym sercem po rozstaniu z Leo oraz rodzinnych problemach związanych z zawałem ojca, Gabriela. Wątek miłosny Javiego i Leo był jednym z bardziej emocjonalnych elementów ostatnich sezonów serialu.
Fani pamiętają, że Leo — grany przez Greg Rikaart — wciąż żywił uczucia do Dimitriego, granego przez Peter Porte. To właśnie ten emocjonalny chaos doprowadził do wyjazdu Javiego do Teksasu.
Nie wiadomo jeszcze, jak scenarzyści rozwiążą wszystkie rozpoczęte wątki w 61. sezonie serialu, ale sam Martinez zapewnia, że jest gotowy na intensywną historię.
„Javi to człowiek, który zawsze stawia innych przed sobą — zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym” — powiedział aktor w rozmowie z magazynem Out.
„To postać, której sam potrzebowałem jako dziecko”
Dla Martineza rola ma wyjątkowo osobisty wymiar. Aktor przyznał, że dorastając, sam chciał widzieć w telewizji więcej takich bohaterów jak Javi.
„Prawda jest taka, że Javi to postać, na którą sam chciałbym patrzeć jako dziecko. Jeśli dzięki tej roli jakiś chłopak z małego miasteczka poczuje się mniej samotny, to wszystko ma sens” — wyznał.
Aktor nie ukrywa jednak, że wejście do jednej z najbardziej rozpoznawalnych oper mydlanych świata było dla niego ogromnym stresem.
„To zdecydowanie największa produkcja, przy której pracowałem. Słowo ‘zdenerwowany’ to za mało. Ale od pierwszego dnia na planie czułem, że jestem we właściwym miejscu.”
Dorastanie w konserwatywnej Nebrasce
Martinez ukończył American Musical and Dramatic Academy w 2018 roku, jednak droga do akceptacji samego siebie była dla niego trudna.
Dorastał w konserwatywnej części Nebraski jako zamknięty w sobie homoseksualny chłopak wychowany w chrześcijańskiej rodzinie, której częścią był również kaznodzieja.
„Próbowałem być idealnym dzieckiem, ale lęk zawsze znajdował ujście. Miałem ataki paniki, problemy żołądkowe i bezdech senny, bo ukrywałem jedną z najpiękniejszych części siebie.”
Publicznie coming out zrobił dopiero w wieku 22 lat, gdy mieszkał już w New York City.
Jak podkreśla, była to wręcz duchowa przemiana.
„Miałem bardzo osobistą rozmowę z Bogiem. Poczułem, jakby mówił do mnie: ‘Przestań wypierać części siebie, które ja jestem gotów pokochać’. Kiedyś myślałem, że bycie gejem i wiara nie mogą współistnieć. Dziś moja wiara i radość życia są silniejsze niż kiedykolwiek.”
Od Johnny’ego Carsona do Hollywood
Martinez pochodzi z Norfolk w Nebrasce — tego samego miasta co legendarny gospodarz „Tonight Show”, Johnny Carson.
To właśnie tam zaczęła się jego miłość do sceny. W liceum występował w teatrze nazwanym imieniem Carsona, a swoją pierwszą rolę zagrał w musicalu Grease.
Dziś los zatoczył koło — studio, w którym kręcone jest „Days of Our Lives”, znajduje się na tym samym terenie w Burbank, gdzie przez lata nagrywano program Carsona.
„Mijałem mural Johnny’ego Carsona codziennie w Nebrasce. Teraz mijam go codziennie w drodze na plan. Zawsze mrugam do niego i mówię: ‘Dzięki, Johnny’.”
Musicale nadal są jego największym marzeniem
Przed dołączeniem do „Days of Our Lives” Martinez występował m.in. w musicalu In Pieces w nowojorskim Public Theater. W produkcji partnerowali mu m.in. aktorzy związani z broadwayowskimi hitami „Waitress”, „Wicked” czy Dear Evan Hansen.
Choć serial daje mu ogromną rozpoznawalność, Martinez nie ukrywa, że jego największym marzeniem pozostaje główna rola w filmowym musicalu.
„Chcę połączyć doświadczenie telewizyjne z moim musicalowym backgroundem. Mam nadzieję, że pewnego dnia uda mi się zagrać w wielkim filmowym musicalu.”
źródło Advocate magazine




Komentarze