Homofobiczne graffiti w małym mieście we Włoszech. 20-letni Vincenzo Giurbino przerywa milczenie
- Newsroom Darius
- 11 sie
- 2 minut(y) czytania
Włoski 20-latek Vincenzo Giurbino od miesięcy mierzy się z homofobicznymi obelgami w swoim rodzinnym mieście Tronzano Vercellese w Piemoncie. Napisane na murach obraźliwe wiadomości były kierowane zarówno przeciwko niemu, jak i jego rodzicom. Młody mężczyzna trzykrotnie zgłaszał sprawę karabinierom. Po nagłośnieniu historii w mediach społecznościowych jego nagrania zdobyły dużą popularność, a Giurbino stał się dla części młodych Włochów symbolem sprzeciwu wobec homofobii.
Tronzano Vercellese, miejscowość w prowincji Vercelli na północy Włoch, liczy około 3200 mieszkańców. Najnowsze graffiti pojawiło się w przejściu podziemnym prowadzącym na lokalny dworzec kolejowy. Między końcem lipca a początkiem sierpnia nieznany sprawca napisał tam flamastrem kilka obraźliwych wiadomości, którym towarzyszyły obsceniczne symbole.
Ojciec Giurbino wcześniej usunął podobne graffiti i poinformował o sprawie burmistrza Michele Pairotto. Wkrótce jednak obelgi pojawiły się ponownie. Kolejne napisy Giurbino odkrył razem z matką po wyjściu z pociągu. Młody mężczyzna opublikował ich zdjęcia na Instagramie i poinformował o sprawie opinię publiczną.
Najnowszy incydent nie był pierwszym atakiem. W 2024 roku homofobiczny napis wymierzony w Giurbino pojawił się na drzwiach supermarketu, który jest miejscem spotkań lokalnej młodzieży. Także wtedy 20-latek zawiadomił policję.
Jak relacjonuje Giurbino, wielokrotnie słyszał również obraźliwe komentarze podczas drogi na dworzec. Do kolejnego incydentu doszło w szkole, gdzie – według jego relacji – został opluty w twarz, gdy siedział na swoim miejscu. Po zgłoszeniu sprawy szkoła wyznaczyła nauczyciela, który miał zwracać większą uwagę na sytuację podczas zajęć.
Giurbino po raz trzeci złożył formalne zawiadomienie u karabinierów. „Kimkolwiek jest sprawca, będzie musiał stawić czoła prawu; ja się nie boję” – oświadczył.
Młody Włoch zdecydował się publicznie opowiedzieć o swoich doświadczeniach, ponieważ – jak tłumaczy – nie chce milczeć w obliczu homofobii. Jego nagrania w mediach społecznościowych zaczęły szybko zdobywać popularność. W komentarzach wiele osób, szczególnie ze społeczności LGBTIQ+, wyrażało solidarność z 20-latkiem i dziękowało mu za odwagę.
Giurbino mówi również o własnej drodze do zaakceptowania swojej orientacji seksualnej. Jak relacjonuje, już w wieku 12 lat zdał sobie sprawę, że jest gejem, a trzy lata później powiedział o tym rodzicom.
Matka od początku go wspierała. Jej podejście Giurbino podsumowuje słowami: „Jeśli to cię uszczęśliwia, to w porządku”. Ojciec również zaakceptował homoseksualność syna, choć – jak przyznaje 20-latek – z większą rezerwą. Jednym z problemów pozostaje jego makijaż. Giurbino przyznaje, że często woli malować się poza domem, aby uniknąć reakcji ojca.
Mimo trudnych doświadczeń młody mężczyzna otwarcie pokazuje w mediach społecznościowych swoją tożsamość. Ważne miejsce w jego życiu zajmuje muzyka. Niedawno wydał własną piosenkę.
W ubiegłym roku ukończył Państwową Szkołę Techniczną Przemysłową ITIS w Santhià. Ma również doświadczenie w wolontariacie w pogotowiu ratunkowym. W przyszłości chce rozpocząć studia pielęgniarskie.
Do tego czasu zamierza nadal nagłaśniać przypadki homofobii w swoim rodzinnym mieście. Jak podkreśla, osoby chcące wyrażać nienawiść wciąż często wybierają anonimowość murów. On sam zdecydował, że nie zamierza pozostawać anonimowy ani milczeć.



Komentarze