Historyczny krok: Botswana oficjalnie usuwa zakaz kontaktów seksualnych osób tej samej płci z prawa
- Newsroom Darius
- 26 kwi
- 2 minut(y) czytania
Ponad sześć lat po przełomowym wyroku sądowym Botswana formalnie usunęła ze swojego prawa przepisy kryminalizujące relacje jednopłciowe. To długo oczekiwany krok, który kończy okres prawnej niejednoznaczności i symbolicznie zamyka rozdział kolonialnych regulacji dyskryminujących osoby LGBTQ+.
Koniec „nienaturalnych przestępstw”
26 marca rząd opublikował zmianę w kodeksie karnym, wykreślając paragrafy (a) i (c) artykułu 164 dotyczącego tzw. „nienaturalnych przestępstw”. Przepisy te penalizowały kontakty seksualne „sprzeczne z porządkiem natury”, przewidując kary do siedmiu lat więzienia.
Zmiany dokonał prokurator generalny Dick Bayford. Po nowelizacji w przepisie pozostał jedynie zapis odnoszący się do czynów wobec zwierząt. Usunięte regulacje miały charakter kolonialny i przez dekady stanowiły podstawę do prześladowań oraz stygmatyzacji.
Wykonanie wyroku sądów
Nowelizacja jest konsekwencją historycznego orzeczenia Sąd Najwyższy Botswany z 2019 roku, które uznało penalizację relacji jednopłciowych za niezgodną z konstytucją. W 2021 roku wyrok ten podtrzymał Sąd Apelacyjny Botswany.
Sądy wskazały wówczas jednoznacznie, że takie przepisy naruszają fundamentalne prawa człowieka – w tym prawo do godności, prywatności, wolności i równości. Podkreślono również, że autonomia w kwestiach orientacji seksualnej musi być respektowana, a kryminalizacja miłości podważa wartości takie jak tolerancja i współczucie.
Reakcje organizacji społecznych
Decyzję rządu z zadowoleniem przyjęła organizacja LEGABIBO, określając ją jako „konieczny i długo oczekiwany krok w stronę przywrócenia godności oraz dostosowania prawa do konstytucyjnych wartości równości i praw człowieka”.
Aktywiści podkreślają, że usunięcie przepisów ma znaczenie nie tylko formalne. Przez lata ich obecność wpływała na codzienne życie osób LGBTQ+ – ograniczając dostęp do opieki zdrowotnej, bezpieczeństwa czy zatrudnienia oraz wzmacniając społeczną stygmatyzację.
Jak zaznaczono, nawet po uznaniu ich za niekonstytucyjne przepisy nadal „podtrzymywały strach, ciszę i wykluczenie”.
Droga do pełnej równości
Choć nowelizacja jest istotnym krokiem naprzód, nie kończy walki o równe prawa. Społeczność LGBTQ+ w Botswanie nadal domaga się pełnego uznania prawnego swoich związków.
Obecnie przed sądem toczy się sprawa, w której para jednopłciowa – Bonolo Selelo i Tsholofelo Kumile – kwestionuje konstytucyjność obowiązującej ustawy małżeńskiej, argumentując, że pozbawia ich prawa do zawarcia małżeństwa. Postępowanie ma zostać wznowione w lipcu przed Sąd Najwyższy.
Symboliczny i realny przełom
Usunięcie przepisów to nie tylko korekta legislacyjna, ale także wyraźny sygnał polityczny i społeczny: państwo przestaje traktować osoby LGBTQ+ jako przestępców. Choć nie naprawi to wszystkich szkód z przeszłości, otwiera przestrzeń dla większej inkluzji i dalszych reform.
Botswana wpisuje się tym samym w szerszy trend odchodzenia od kolonialnych regulacji i stopniowego rozszerzania ochrony praw człowieka w regionie.
źródło Mamba





Komentarze