top of page

Harvey Levin z TMZ ostro krytykuje Trumpa po aresztowaniu Dona Lemona

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 31 sty
  • 1 minut(y) czytania

Harvey Levin, założyciel TMZ, nie szczędził słów krytyki wobec Donalda Trumpa po aresztowaniu byłego prezentera CNN Don Lemon, który relacjonował protest w Minneapolis. Levin nazwał całą sytuację „szaleństwem” i „rządami dyktatorskimi”, podkreślając, że takie działania to standardowa taktyka autorytarnych przywódców, którzy chcą tłumić wolę obywateli i niszczyć demokrację.


– To, co Don Lemon robił, to praca dziennikarska – mówi Levin. – Relacjonował protest. Tak działają dziennikarze. Byłem lokalnym reporterem w Los Angeles przez 15 lat i relacjonowałem zamieszki, powodzie, trzęsienia ziemi – zawsze wkracza się tam, gdzie dzieją się wydarzenia, nawet jeśli to strefa działań policji czy prywatna własność. To normalna praca dziennikarska i to właśnie zrobił Don Lemon.


Levin podkreśla, że aresztowanie dziennikarza to nie tylko atak na Pierwszą Poprawkę, ale „absurdalny atak na samą demokrację”. Krytykując administrację Trumpa, stwierdził, że powinna się wstydzić takich działań, ale nie zamierza tego robić, kontynuując nękanie dziennikarzy, w tym uzyskiwanie nakazów przeszukania ich domów.

– To oczywiste, co się dzieje w tym kraju. Ludzie muszą się obudzić. To skandal – podsumował Levin.



Komentarze


bottom of page