top of page

Hannah Spencer – nowa twarz Zielonych w Westminsterze

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 1 godzinę temu
  • 2 minut(y) czytania

34-letnia Hannah Spencer została piątą posłanką Green Party Anglii i Walii w brytyjskim parlamencie, wygrywając wybory uzupełniające w okręgu Gorton and Denton. To historyczny moment – Zieloni po raz pierwszy zwyciężyli w wyborach uzupełniających do Westminsteru, zdobywając 41 proc. głosów.


To również poważny cios dla Labour Party - Partia Pracy, która utrzymywała ten mandat nieprzerwanie od co najmniej 1931 roku. W porównaniu z wynikiem z 2024 roku partia odnotowała spadek poparcia o blisko 26 punktów procentowych.


Spencer zwyciężyła przewagą ponad 4 tysięcy głosów. W emocjonalnym przemówieniu po ogłoszeniu wyników zapowiedziała walkę o osoby, które czują się „pozostawione same sobie”.


Ciężka praca kiedyś coś dawała. Dom, godne życie, wakacje. A dziś? – mówiła. – Dziś ludzie pracują i nie mogą pozwolić sobie na ogrzewanie, mundurki szkolne dla dzieci czy spokojną emeryturę. Zamiast budować własne życie, pracujemy na fortuny miliarderów.


Od hydrauliczki do parlamentarzystki


Urodzona w Bolton Spencer pracowała jako hydrauliczka od 2008 roku. Do Partii Zielonych dołączyła w 2022 roku, motywowana rosnącą przepaścią między „superbogatymi” a klasą pracującą w Wielkiej Brytanii. Jej robotnicze pochodzenie szybko zjednało jej sympatię wyborców, a w styczniu została wybrana kandydatką Zielonych w Gorton and Denton.


W kampanii koncentrowała się przede wszystkim na kryzysie kosztów życia, mieszkalnictwie oraz nierównościach społecznych. Krytykowała również rządową politykę migracyjną i brak skutecznych działań przeciw przemocy wobec kobiet.


Po ogłoszeniu zwycięstwa żartobliwie przeprosiła swoich klientów: Chyba będę musiała odwołać wasze zlecenia hydrauliczne, bo wybieram się do parlamentu.


Hannah Spencer otwarcie wspiera społeczność LGBTQ+, a szczególnie osoby transpłciowe. W ostatnich latach w Wielkiej Brytanii nasiliła się debata wokół praw osób trans – często nacechowana ostrą retoryką polityczną. Spencer wyraźnie opowiedziała się przeciwko wykorzystywaniu mniejszości jako „kozłów ofiarnych”.


W styczniu, w rozmowie z organizacją Stand Up To Racism, mówiła: Mam dość polityków obwiniających wszystkich wokół za własne błędy. Mam dość robienia z mniejszości kozłów ofiarnych. I mam dość wykorzystywania mojego bezpieczeństwa oraz bezpieczeństwa kobiet i dziewcząt do podsycania nienawiści.


W 2025 roku napisała w mediach społecznościowych: „Dorastałam, oglądając transpłciową kobietę wygrywającą Big Brothera, słuchając muzyki celebrującej osoby trans, widząc ludzi rozkwitających jako oni sami. A teraz się cofamy. ZAWSZE będę sprzeciwiać się upolitycznianiu i degradacji praw człowieka. Solidarność z naszą transpłciową rodziną.”


Choć wyraźnie deklaruje solidarność, podkreśla, że kluczowe jest rozwiązywanie strukturalnych problemów ekonomicznych, które szczególnie dotykają grupy marginalizowane – w tym osoby queer – takich jak drożyzna czy kryzys mieszkaniowy.


W przemówieniu po zwycięstwie Spencer podkreśliła, że nie zaakceptuje sukcesu bez wskazania na „dzielących polityków”, którzy obwiniają mniejszości za problemy społeczne.


Moi muzułmańscy przyjaciele i sąsiedzi są tacy jak ja – są ludźmi – powiedziała. – Pokonaliśmy partie finansowane przez miliarderów. Bo to jest Manchester. My robimy rzeczy inaczej.


Jej wygrana to nie tylko osobisty sukces, ale też sygnał zmiany w brytyjskiej polityce. Spencer łączy klasową narrację ekonomiczną z jednoznacznym wsparciem praw człowieka – w tym praw LGBTQ+ – co może przyciągać wyborców zmęczonych zarówno nierównościami społecznymi, jak i coraz ostrzejszymi wojnami kulturowymi.



Komentarze


bottom of page