Głośna krytyka Trumpa po publikacji obraźliwego wideo z Obamami — senator Tim Scott: „To najbardziej rasistowska rzecz z Białego Domu, jaką widziałem”
- Newsroom Darius
- 6 lut
- 2 minut(y) czytania
Prezydent USA Donald Trump wywołał falę oburzenia po tym, jak na swoim profilu w mediach społecznościowych Truth Social udostępnił wideo, w którym były prezydent Barack Obama i była pierwsza dama Michelle Obama zostali przedstawieni jako małpy.
Nagranie zawierało krótką scenę z AI‑generowanym ujęciem ich twarzy na ciałach małp, w rytm piosenki The Lion Sleeps Tonight — i zostało szeroko odebrane jako rasistowskie odwołanie do historycznie obraźliwych stereotypów dehumanizujących Czarnych Amerykanów.
Natychmiast po publikacji do ataku na Trumpa dołączyli zarówno politycy demokratyczni, jak i niektórzy republikanie. Senator Tim Scott z Karoliny Południowej, jeden z najbardziej prominentnych czarnych członków Partii Republikańskiej, skrytykował wpis ostrym tonem:
„Modlę się, by to było fałszywe, ponieważ to najbardziej rasistowska rzecz, jaką widziałem z tego Białego Domu. Prezydent powinien usunąć to wideo”.
Scott, który wcześniej popierał Trumpa, podkreślił, że ten rodzaj przedstawienia Obamów jest głęboko obraźliwy i wykracza poza granice akceptowanych standardów w debacie publicznej.
Reakcja Białego Domu i usunięcie wpisu
Początkowo rzeczniczka Białego Domu, Karoline Leavitt, broniła publikacji, nazywając ją częścią mema internetowego, w którym Trump miał być pokazany jako „Król Dżungli”, a Demokraci jako postacie z „Króla Lwa”. Leavitt twierdziła, że krytycy powinni zaprzestać „fałszywego oburzenia” i skupić się na ważniejszych kwestiach.
Jednak pod narastającą presją i po publicznych wezwaniach — w tym od samego Scotta — wideo zostało usunięte z konta Trumpa, a rzecznik Białego Domu przekazał, że postać była umieszczona omyłkowo przez członka personelu.
Szeroki sprzeciw polityczny
Krytyka wobec kontrowersyjnego wpisu nie ograniczyła się do Scotta. W odpowiedzi na publikację swoje oburzenie wyrazili również przedstawiciele obu głównych partii, opisując wideo jako obraźliwe, szkodliwe i rasistowskie. Zarówno Demokratyczni liderzy, jak i niektórzy Republikanie wezwali do usunięcia materiału i przeprosin.
Cała sytuacja pojawiła się w czasie, gdy temat rasowych napięć i dezinformacji jest szczególnie żywy w amerykańskiej debacie publicznej — między innymi z powodu publikowanych wciąż przez Trumpa twierdzeń o rzekomo sfałszowanych wyborach z 2020 roku.
Krytyka ze strony Scotta – senatora, który był bliskim sojusznikiem Trumpa – jest w tym przypadku znaczącym sygnałem nietypowego oburzenia w obrębie własnej partii, podkreślając wagę problemu oraz historyczne konotacje rasistowskich przedstawień.


Komentarze