Groźby Trumpa wobec sojuszników. Bez precedensu i skrajnie niebezpieczne
- Newsroom Darius
- 18 sty
- 2 minut(y) czytania
Groźba prezydenta USA Donalda Trumpa, by wymusić na zachodnich sojusznikach brak sprzeciwu wobec planowanej aneksji Grenlandii, pod rygorem dalszego uderzenia w ich handel z USA, nie ma precedensu we współczesnej historii relacji transatlantyckich. To działanie, które wykracza poza dotychczasowe kontrowersyjne decyzje gospodarcze Trumpa i wprowadza politykę Zachodu na teren jednocześnie surrealistyczny i skrajnie niebezpieczny.
W ciągu ostatniego roku świat przyzwyczaił się do niekonwencjonalnych i często agresywnych nacisków ekonomicznych ze strony amerykańskiego prezydenta. Jednak obecna groźba wyraźnie przekracza wszystkie wcześniejsze granice. Jeśli potraktować ją dosłownie, oznacza ona ekonomiczną wojnę wypowiedzianą przez Biały Dom własnym sojusznikom.
Kluczowe jest nie tylko to, że nacisk ma charakter gospodarczy, ale również tempo i cel tej presji. Groźby są formułowane niemal z dnia na dzień i dotyczą sprawy, która w swojej istocie mogłaby doprowadzić do rozpadu NATO oraz zachodniego systemu sojuszy, budowanego przez dekady po II wojnie światowej.
Dla rządów europejskich sytuacja ta musi być kompletnie niezrozumiała. Skala absurdu jest tak duża, że – paradoksalnie – może wywoływać raczej konsternację niż gniew. Nikt na świecie nie zakładał, że realną kartą przetargową w relacjach sojuszniczych stanie się groźba sankcji handlowych w zamian za zgodę na odebranie terytorium innemu państwu sojuszniczemu.
Pojawia się więc fundamentalne pytanie: czy Donald Trump rzeczywiście ma w Stanach Zjednoczonych poparcie, by pójść tak daleko? Czy Kongres, administracja federalna, a nawet jego własne zaplecze polityczne są gotowe zaakceptować działania, które podważają podstawy amerykańskiej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa zbiorowego?
Na razie wiele stolic Zachodu może zakładać, że to kolejny element presji negocjacyjnej lub retoryczny blef. Problem polega jednak na tym, że sama możliwość wypowiedzenia takich gróźb przez prezydenta USA niszczy zaufanie, na którym opiera się cały system sojuszy. A to może mieć konsekwencje znacznie poważniejsze niż jakiekolwiek cła czy sankcje handlowe.
źródło BBC News




Komentarze