top of page

Glenn Close ostro o Trumpie po śmierci Alexa Prettiego: „Nasza demokracja jest systematycznie patroszona”

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 27 sty
  • 2 minut(y) czytania

Hollywoodzka ikona Glenn Close zabrała głos po zabójstwie 37-letniego Alexa Prettiego w Minneapolis, nie szczędząc ostrych słów wobec Donalda Trumpa i ruchu MAGA. W emocjonalnym wystąpieniu aktorka stwierdziła, że pod rządami obecnej administracji amerykańska demokracja jest „systematycznie rozpruwana i rozbierana na części”, a jej fundamenty – niszczone przez okrucieństwo, hipokryzję i strach.


– Po tym, co znowu wydarzyło się w Minneapolis, poczułam, że muszę coś powiedzieć – mówiła Close, zaznaczając, że od miesięcy obserwuje sytuację w USA z zagranicy. – Patrzę, jak nasza demokracja jest rozmontowywana razem z instytucjami, które – choć nigdy nie były idealne – stabilizowały społeczeństwo i wspierały obywateli.


Aktorka nie kryła oburzenia działaniami władz i służb federalnych. W swojej wypowiedzi mówiła o „okrucieństwie, nieludzkości, arogancji, zachłannej korupcji i tchórzostwie”, a także o „zimnokrwistym zabijaniu amerykańskich obywateli”. Jej słowa padły w kontekście rosnącej krytyki wobec ICE po śmierci Prettiego oraz wcześniejszych ofiar interwencji służb imigracyjnych.


Close wyraziła również głęboki niepokój związany z przemocą i powszechnym dostępem do broni w USA. Jej zdaniem atmosfera strachu i agresji może prowadzić do eskalacji przemocy, a działania ICE mogą być odbierane przez część społeczeństwa jako przyzwolenie na brutalne zachowania.


W dalszej części wystąpienia aktorka przypomniała ideały, na których zbudowano Stany Zjednoczone. – Demokracja jest najbardziej ambitną formą rządów, bo wymaga udziału wszystkich dla dobra wspólnego – mówiła, przywołując zasadę E pluribus unum. Podkreśliła, że choć demokracja nigdy nie była doskonała, jej sednem jest równość oraz prawo do życia, wolności i dążenia do szczęścia – a nie do wrogów czy bogactwa kosztem innych.


Na zakończenie Glenn Close wyraziła przekonanie, że amerykańskie społeczeństwo zaczyna się budzić. – Czuję, że wielkie amerykańskie ciało polityczne zaczyna się poruszać i dostrzegać, co próbuje zrobić ta administracja. I zapamiętajcie moje słowa – za to będzie cena – powiedziała.


Jej wystąpienie wpisuje się w coraz głośniejszy sprzeciw ludzi kultury wobec działań administracji Trumpa i federalnych służb. Dla wielu komentatorów głos Glenn Close jest symbolem rosnącego oporu i sygnałem, że temat przemocy państwowej oraz kondycji demokracji w USA przestaje być domeną wyłącznie polityków.

Komentarze


bottom of page