Gay Games 2026 w Walencji w cieniu protestów. Część organizacji LGBTQ+ bojkotuje wydarzenie
- Newsroom Darius
- 6 dni temu
- 2 minut(y) czytania
Trwające w Walencji Gay Games 2026, największa na świecie impreza sportowa społeczności LGBTQ+, odbywają się w atmosferze sporów i protestów. Część organizacji LGBTQ+ oraz ruchów społecznych bojkotuje wydarzenie, zarzucając organizatorom odejście od pierwotnych wartości igrzysk oraz wykorzystywanie imprezy do celów politycznych i promocyjnych.
Podczas ceremonii otwarcia na stadionie Ciudad de València na boisko wkroczyły delegacje z kilkudziesięciu państw. W wydarzeniu uczestniczą tysiące sportowców rywalizujących w blisko 40 dyscyplinach. Organizatorzy szacują, że do miasta przyjedzie około 10 tys. uczestników i 40 tys. gości, a wpływ ekonomiczny imprezy może wynieść około 120 mln euro.
Jednocześnie poza arenami zawodów odbyły się demonstracje zorganizowane przez ruch Orgull Crític (Critical Pride), który wezwał do bojkotu igrzysk. Protestujący zarzucają wydarzeniu promowanie tzw. pinkwashingu, czyli wykorzystywania wizerunku społeczności LGBTQ+ do poprawy wizerunku instytucji i podmiotów, które – ich zdaniem – nie wspierają praw osób nieheteronormatywnych w praktyce.
Do apelu o bojkot dołączyły również niektóre organizacje społeczne i sportowe, w tym Lambda (Col·lectiu LGTB+ per la diversitat sexual, de gènere i familiar) oraz kluby sportowe Samarucs València i Dracs València. Organizacje te twierdzą, że po zmianie władz miasta na koalicję Partii Ludowej (PP) i Vox zmieniono sposób zarządzania projektem, ograniczając wpływ środowisk LGBTQ+ na organizację wydarzenia. Według nich igrzyska utraciły swój społeczny i rzeczniczy charakter.
Krytycy wskazują również na udział izraelskiej delegacji oraz finansowanie wydarzenia przez General Electric, argumentując, że firma jest powiązana z przemysłem zbrojeniowym. Ruch BDS País Valencià ocenia, że impreza służy tzw. sportswashingowi i pinkwashingowi oraz odwraca uwagę od wojny w Strefie Gazy. Organizatorzy Gay Games nie odnieśli się publicznie do tych zarzutów.
Przedstawiciele ruchu Orgull Crític podkreślają, że ich sprzeciw nie wynika wyłącznie z obecnej polityki władz Walencji. Jak zaznaczają, krytykowaliby wydarzenie również wtedy, gdyby miastem nadal rządziła wcześniejsza koalicja, wskazując na wieloletnią obecność izraelskich organizacji sportowych w strukturach Gay Games.
Spór wpisuje się również w szerszy konflikt dotyczący polityki władz Walencji wobec społeczności LGBTQ+. Organizacje przypominają, że po objęciu władzy przez PP i Vox zmieniono przepisy regionalnej ustawy o osobach transpłciowych. Nowelizacja, która m.in. ograniczyła część wcześniejszych rozwiązań dotyczących ochrony osób LGBTQ+ i edukacji o różnorodności, jest obecnie przedmiotem postępowania przed hiszpańskim Trybunałem Konstytucyjnym.
Mimo kontrowersji zawody sportowe odbywają się zgodnie z planem i potrwają do 4 lipca. Program obejmuje rywalizację sportową oraz wydarzenia kulturalne, takie jak wystawy, pokazy filmowe i koncerty.
źródło Pikara
Dodajmy Polskę reprezentują miedzy innymi grupa Warszawska Volub.




Komentarze