Freddie Fraser o życiu jako otwarcie biseksualny student: „Czuję, że odzyskałem część siebie”
Freddie Fraser opowiedział o swoich pierwszych dniach na City St George’s, University of London, gdzie rozpoczął studia magisterskie z dziennikarstwa telewizyjnego jako otwarcie biseksualny mężczyzna. Jak przyznał, możliwość swobodnego mówienia o swojej tożsamości i związku z mężczyzną pozwoliła mu odzyskać część siebie, którą przez lata ukrywał z obawy przed oceną i prześladowaniem.
Fraser, który publicznie ujawnił swoją biseksualność w sierpniu, gdy pokazał się ze swoim partnerem Baileyem Ramsdenem, dokumentuje w mediach społecznościowych początki studiów. W jednym z nagrań powiedział, że rozpoczęcie magisterki w wieku 22 lat i życie jako otwarcie biseksualna osoba okazały się dla niego „błogosławieństwem w przebraniu”.
– Kiedy jesteś młodszy i przechodzisz przez szkołę oraz różne instytucje, znacznie trudniej jest się ujawnić i być sobą, bo boisz się oceny albo prześladowania – powiedział.
Jak relacjonował, na uczelni spotkał się z akceptacją i życzliwością. Dzięki temu może otwarcie mówić o swojej tożsamości oraz związku z mężczyzną, bez obawy, że zostanie osądzony.
– Czuję, że odzyskałem część siebie, która kiedyś tak bardzo się bała – powiedział Fraser.
Szczególną uwagę zwrócił komentarz jego mamy, Kate. Kobieta przyznała, że kiedy syn powiedział jej o swojej orientacji, bardzo się o niego bała. Obawiała się, że podobnie jak w czasach szkolnych może spotkać się z nieżyczliwymi reakcjami.
„Byłam przerażona, że ludzie mogą być dla ciebie niemili, tak jak wtedy, gdy chodziłeś do szkoły, a sama myśl o tym łamała mi serce” – napisała.
Jak dodała, rzeczywistość okazała się inna. „Twoi przyjaciele pokazali mi, że czasy się zmieniły, a widok ciebie tak szczęśliwego sprawia, że jestem najszczęśliwszą mamą na świecie” – napisała Kate.
Historia Frasera pokazuje różnicę między obawami towarzyszącymi ujawnieniu orientacji seksualnej a doświadczeniem akceptacji, którego może doświadczyć osoba, gdy znajdzie się w bardziej przyjaznym środowisku.



Komentarze