Francja powołuje specjalny zespół ws. powiązań z Jeffrey Epstein
- Newsroom Darius
- 16 lut
- 2 minut(y) czytania
Prokuratura w Paryżu ogłosiła utworzenie specjalnego zespołu sędziów śledczych, który ma przeanalizować materiały mogące wskazywać na udział francuskich obywateli w przestępstwach popełnionych przez skazanego przestępcę seksualnego Jeffreya Epsteina.
Nowa grupa ma „wyodrębnić wszelkie elementy, które mogłyby zostać wykorzystane w nowym postępowaniu śledczym” — poinformowała prokuratura. Zespół będzie współpracował z policją oraz z prokuratorami krajowej jednostki ds. przestępstw finansowych.
Sprawa Jean-Luc Brunel ponownie pod lupą
Szczególną uwagę śledczy mają poświęcić sprawie zmarłego szefa agencji modelingowej Jean-Luca Brunela, bliskiego współpracownika Epsteina.
Brunel został znaleziony powieszony w 2022 roku w paryskim więzieniu La Sante Prison, gdzie oczekiwał na proces pod zarzutami gwałtów na nieletnich i molestowania seksualnego. Był podejrzewany o organizowanie transportu i „dostarczanie” młodych kobiet dla Epsteina oraz o dopuszczanie się przestępstw seksualnych wobec nieletnich w USA, na Wyspach Dziewiczych, w Paryżu i na południu Francji.
Postępowanie przeciwko niemu zostało umorzone w 2023 roku po jego śmierci. Nikomu innemu w tej sprawie nie postawiono zarzutów.
Francuskie nazwiska w „Epstein files”
W nowo ujawnionych dokumentach amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości pojawia się kilka francuskich nazwisk. Prokuratura bada m.in. wątek dotyczący dyplomaty Fabrice’a Aidana — na wniosek francuskiego MSZ.
Śledczy otrzymali również zawiadomienie od Szwedki przeciwko Danielowi Siadowi, rekruterowi modelek powiązanemu z Epsteinem. Kobieta zarzuca mu czyny o charakterze seksualnym, które — jak twierdzi — mogły stanowić gwałt i miały miejsce we Francji w 1990 roku.
Złożono także skargę przeciwko dyrygentowi Frédéricowi Chaslinowi w związku z domniemanym molestowaniem seksualnym w 2016 roku.
Wątek finansowy: Jack Lang
Francuska prokuratura finansowa potwierdziła niedawno wszczęcie wstępnego postępowania wobec byłego ministra kultury Jacka Langa oraz jego córki, producentki filmowej Caroline Lang, w sprawie podejrzeń o „pranie pieniędzy pochodzących z poważnych oszustw podatkowych”. Nazwisko Langa pojawia się ponad 670 razy w tzw. „Epstein files”. Sam zainteresowany zapowiedział w ubiegłym tygodniu rezygnację z funkcji w prestiżowej instytucji kulturalnej w Paryżu.
Warto podkreślić, że samo pojawienie się nazwiska w dokumentach nie oznacza popełnienia przestępstwa.
Tymczasem w Polsce powstają komisje
Równolegle w Polsce obserwuje się rosnącą presję opinii publicznej na powoływanie komisji — zarówno parlamentarnych, jak i śledczych — mających badać potencjalne powiązania osób publicznych z międzynarodowymi aferami obyczajowo-finansowymi.
Choć dotąd nie przedstawiono dowodów wskazujących na bezpośrednie związki polskich polityków z aferą Epsteina, eksperci podkreślają, że mechanizm tworzenia specjalnych zespołów śledczych — podobnie jak we Francji — ma na celu zwiększenie przejrzystości postępowań oraz ograniczenie spekulacji.
Sprawa Epsteina, mimo jego śmierci w 2019 roku, nadal wywołuje międzynarodowe reperkusje prawne i polityczne, a kolejne ujawniane dokumenty powodują nowe śledztwa w różnych krajach.
źródło DW



Komentarze