Ellen DeGeneres przyłapana na zakupach w dniu bojkotu. Internauci zarzucają hipokryzję
- Newsroom Darius
- 31 sty
- 1 minut(y) czytania

Ellen DeGeneres znalazła się w ogniu krytyki po tym, jak w piątek została sfotografowana podczas oglądania kolejnej luksusowej posiadłości w Montecito — dokładnie w dniu, w którym publicznie nawoływała do ogólnokrajowego bojkotu zakupów w proteście przeciwko działaniom ICE.
Komiczka i była gwiazda telewizji, która poparła akcję „no work, no school, no shopping”, została przyłapana przez paparazzich na zwiedzaniu wartej około 35 milionów dolarów rezydencji przy plaży. Towarzyszył jej pośrednik nieruchomości, a zdjęcia wykonano tego samego dnia, w którym DeGeneres miała — zgodnie z własnym apelem — powstrzymać się od wszelkich zakupów.
Na fotografiach widać Ellen DeGeneres i jej żonę, Portię de Rossi, spacerujące po balkonie imponującej posiadłości w Montecito. Celebrytka ubrana była w biały T-shirt i dżinsy, a w trakcie zwiedzania popijała wodę Fiji, oglądając m.in. pomieszczenie ozdobione motywami motyli.
Według ogłoszenia na Zillow, pięciopokojowa rezydencja określana jest jako „ekstremalnie luksusowa, a jednocześnie swobodna”. Na terenie posesji znajdują się m.in. kort tenisowy, dom gościnny oraz aż 77 stóp linii brzegowej. Projekt architektoniczny zapewnia panoramiczne widoki na ocean niemal z każdego pomieszczenia, z bezpośrednim wyjściem na przestrzenie zewnętrzne.
Zachowanie DeGeneres wywołało falę komentarzy w mediach społecznościowych, gdzie zarzucono jej brak spójności między publicznymi deklaracjami a prywatnymi działaniami. Krytycy wskazują, że wzywanie do „zamrożenia konsumpcji” przez miliony Amerykanów traci wiarygodność, gdy osoba nawołująca do protestu sama angażuje się w wielomilionowe transakcje.
Sama DeGeneres nie odniosła się dotąd publicznie do zarzutów.
źródło New York Post


Komentarze