top of page

Dwóch niemieckich turystów oskarżonych o zdewastowanie tęczowej ławki w Miami Beach. Na miejscu pojawiły się swastyka i napis o Hitlerze

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 25 maj
  • 2 minut(y) czytania

Dwóch niemieckich turystów zostało oskarżonych o zdewastowanie tęczowej ławki w Miami Beach poprzez namalowanie na niej swastyki oraz napisu „Adolf was here” („Adolf tu był”).

Do incydentu doszło 18 maja przy Ocean Drive w Miami Beach. Monitoring zarejestrował dwóch mężczyzn siedzących na ławce pomalowanej w kolory tęczowej flagi, zanim jeden z nich miał nanieść graffiti na żółtą część konstrukcji.


Nagrania pokazują również czterech mężczyzn podchodzących wcześniej do ławki. Jeden z nich miał wyjąć przedmiot z saszetki i przekazać go drugiemu. Po wykonaniu graffiti podejrzany zatrzymał się jeszcze, aby zrobić zdjęcie namalowanych symboli.


Policja w Miami Beach szybko zlokalizowała i zatrzymała grupę. Aresztowano 62-letniego Gunther Jekschtat oraz 58-letniego Christoph Rehak. Obaj usłyszeli zarzuty związane z uszkodzeniem mienia.


Według raportu policyjnego Rehak miał namalować swastykę, podczas gdy Jekschtat zasłaniał go własnym ciałem przed przechodniami.


Obaj mężczyźni tłumaczyli funkcjonariuszom, że traktowali całe zdarzenie jako „żart”. Policjanci zaznaczyli jednak, że choć nie stwierdzili jednoznacznie motywu anty-LGBTQ+, sprawa może zostać zakwalifikowana jako przestępstwo z nienawiści zgodnie z prawem Florydy, co mogłoby skutkować surowszym wyrokiem.


– Myśleli, że to żart, ale teraz żart obrócił się przeciwko nim, bo trafili za kratki – powiedział rzecznik policji Miami Beach Christopher Bess, określając incydent jako „rażący akt nienawiści”.


Rehak opuścił areszt 19 maja po wpłaceniu kaucji w wysokości tysiąca dolarów. Dzień później zwolniono również Jekschtata, który przeprosił za zdarzenie w rozmowie z lokalną stacją telewizyjną.


– Przepraszam za to. To nie było w porządku. To był wielki błąd – powiedział. – Nie jesteśmy nazistami.


Obaj mężczyźni otrzymali zakaz zbliżania się do okolic 12th Street i Ocean Drive. Jako obywatele Niemiec przebywający w USA potrzebują również zgody sądu, aby opuścić kraj przed zakończeniem postępowania. Kolejna rozprawa została wyznaczona na 28 maja.


Na sprawę zareagował także konsul generalny Niemiec w Miami, Christopher Burger, który potępił użycie nazistowskich symboli i przypomniał, że swastyka jest w Niemczech symbolem zakazanym prawnie.


– Mamy zerową tolerancję dla antysemityzmu i aktów nienawiści – powiedział w opublikowanym nagraniu.


Część komentatorów zwróciła jednak uwagę, że przedstawiciel niemieckiego konsulatu nie odniósł się bezpośrednio do anty-LGBTQ+ wymiaru incydentu ani do historycznych prześladowań osób homoseksualnych przez nazistowski reżim.


Tęczowa ławka została ustawiona w kwietniu po tym, jak gubernator Florydy Ron DeSantis nakazał usunięcie tęczowych przejść dla pieszych w Miami Beach i innych miastach stanu. Elementy zdemontowanych przejść przeniesiono później do Lummus Park i wykorzystano jako część nowej instalacji symbolizującej solidarność ze społecznością LGBTQ+.


Komisarz Miami Beach Joe Magazine, który przekazał ławkę miastu, nazwał akt wandalizmu „ciosem prosto w brzuch”.


– To nie była tylko ławka. To był symbol jedności i sprzeciwu wobec nienawiści – powiedział.


Ławka została tymczasowo usunięta do naprawy. W miejscu, gdzie wcześniej stała, ustawiono policyjną taśmę i pachołki zabezpieczające teren.


– Ludzie robią takie rzeczy, bo chcą wzbudzić strach. Ale my się nie boimy – podkreślił Magazine. – Będziemy sprzeciwiać się każdej formie nienawiści.


źródło Metro Weekly



Komentarze


bottom of page