top of page

Coraz większa presja na Jensa Spahna po narodzinach syna dzięki surogacji

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 3 dni temu
  • 2 minut(y) czytania

Przewodniczący frakcji CDU/CSU w Bundestagu Jens Spahn znalazł się pod rosnącą presją polityczną po ujawnieniu, że wraz z mężem Danielem Funke został ojcem dziecka urodzonego przez surogatkę w Stanach Zjednoczonych. Część polityków jego własnej partii zarzuca mu niespójność między głoszonymi poglądami a prywatnymi decyzjami.


Do rezygnacji Spahna wezwał m.in. przewodniczący CDU w Meklemburgii-Pomorzu Przednim Daniel Peters. W rozmowie z dziennikiem „Bild” stwierdził, że lider frakcji parlamentarnej powinien dawać przykład, a korzystając z macierzyństwa zastępczego za granicą, świadomie ominął przepisy obowiązujące w Niemczech. Podobne stanowisko zajęła Marion Rosin, przewodnicząca Związku Kobiet CDU w Turyngii, która oceniła, że takie postępowanie podważa wiarygodność partii.


Krytyczne głosy pojawiły się również w młodzieżowych strukturach CDU. Sean Zielinski, wiceprzewodniczący federalnej organizacji Junge CDA, podkreślił, że skoro CDU i CSU sprzeciwiają się macierzyństwu zastępczemu z powodów etycznych, ten sam standard powinien obowiązywać czołowych przedstawicieli ugrupowania.


CSU jednocześnie zaznaczyła, że nie zamierza zmieniać swojego stanowiska wobec surogacji. Szef frakcji CSU w bawarskim parlamencie Klaus Holetschek pogratulował Spahnowi narodzin syna, ale podkreślił, że partia nadal opowiada się za utrzymaniem zakazu macierzyństwa zastępczego w Niemczech.


Sprawa wywołała również komentarze polityków opozycji. Bettina Jarasch z Partii Zielonych oceniła, że korzystanie z usług surogatki za granicą przy jednoczesnym sprzeciwie wobec takich rozwiązań w Niemczech jest przejawem hipokryzji. Lider Zielonych Felix Banaszak stwierdził natomiast, że Spahn powinien publicznie odnieść się do rozbieżności między własnymi decyzjami a wcześniejszymi deklaracjami politycznymi.


Krytykę wyraziły także Lewica i FDP. Politycy obu ugrupowań podkreślili, że osoby tworzące prawo powinny postępować zgodnie z zasadami, których przestrzegania oczekują od obywateli.


Do dyskusji powrócił również wywiad Spahna z 2015 roku dla magazynu „GQ”, w którym polityk mówił, że jako gej i chrześcijanin trudno mu zaakceptować ideę macierzyństwa zastępczego. Jeszcze w lutym tego roku CDU ponownie opowiedziała się za utrzymaniem obowiązującego zakazu surogacji, argumentując to ochroną kobiet przed wykorzystywaniem i względami etycznymi.


Były przewodniczący Niemieckiej Rady Etyki Peter Dabrock ocenił, że sytuacja budzi uzasadnione pytania o wiarygodność polityków. Jego zdaniem osoby ustanawiające normy prawne powinny być gotowe do publicznego wyjaśnienia własnych decyzji, jeśli odbiegają one od reprezentowanych przez nie poglądów.


Niemieckie prawo zakazuje zarówno macierzyństwa zastępczego, jak i pośrednictwa w organizowaniu takich usług. Umowy z surogatkami są nieważne, a za matkę dziecka uznawana jest kobieta, która je urodziła. Samo skorzystanie z surogacji za granicą nie stanowi jednak przestępstwa dla przyszłych rodziców.


Po narodzinach dziecka konieczne jest przeprowadzenie procedur dotyczących uznania rodzicielstwa i zgody na wjazd dziecka do Niemiec. Niemieckie sądy dopuszczają uznanie zagranicznych orzeczeń o rodzicielstwie m.in. wtedy, gdy co najmniej jedno z rodziców jest biologicznie spokrewnione z dzieckiem.


Jens Spahn ogłosił narodziny syna Georga w połowie lipca. Podkreślił, że temat macierzyństwa zastępczego często budzi uprzedzenia i niepewność, nie odnosząc się jednak bezpośrednio do swoich wcześniejszych wypowiedzi krytycznych wobec tej praktyki. Mimo kontrowersji polityk otrzymał gratulacje od wielu członków CDU, w tym kanclerza Friedricha Merza.



Komentarze


bottom of page