Colbert uruchomił kanał na YouTube niespełna tydzień po zakończeniu swojego programu
- Newsroom Darius
- 28 maj
- 3 minut(y) czytania
Stephen Colbert nie zniknął z mediów nawet na tydzień po zakończeniu emisji „The Late Show”. Popularny gospodarz nocnego talk-show uruchomił nowy kanał na YouTube, który w ciągu kilku dni zdobył już ponad 120 tys. subskrybentów.
Prezenter, którego ostatni odcinek programu wyemitowano w ubiegły czwartek, po cichu zadebiutował w serwisie w weekend, publikując godzinny materiał zatytułowany „Only In Monroe — May 22, 2026”.
Nagranie pokazuje Colberta w lokalnej stacji telewizji publicznej Monroe Community Media w Monroe w stanie Michigan — niewielkim mieście liczącym około 20 tys. mieszkańców.
62-letni komik żartował na antenie: „To były straszliwe 23 godziny bez występowania w telewizji, więc jestem wdzięczny, że mogę być tutaj w Monroe Community Media, zanim oni też zostaną przejęci przez Paramount”.
Było to nawiązanie do niedawnego przejęcia właściciela CBS przez Larry’ego i Davida Ellisonów w ramach wartej 8 mld dolarów transakcji. Obaj biznesmeni są postrzegani jako sojusznicy Donalda Trumpa.
Nowy kanał Colberta pojawił się w czasie, gdy wciąż trwa dyskusja wokół zakończenia „The Late Show” oraz działań Paramount. W ubiegłym roku koncern poinformował o anulowaniu programu Colberta, jednocześnie oczekując na zgodę administracji Trumpa na fuzję ze Skydance Media.
Proces zatwierdzania transakcji przeciągał się po pozwie złożonym przez Donalda Trumpa przeciwko CBS News w związku z wywiadem programu „60 Minutes” z byłą wiceprezydent Kamalą Harris z 2024 roku. Trump zarzucał stacji manipulację montażową i twierdził, że materiał stanowił „ingerencję w wybory”.
Paramount ostatecznie zawarł ugodę i zgodził się przekazać 16 mln dolarów na przyszłą bibliotekę prezydencką Trumpa. Colbert ostro skrytykował tę decyzję na antenie, określając ją mianem „wielkiej tłustej łapówki”.
„Jako ktoś, kto zawsze był dumnym pracownikiem tej stacji, jestem oburzony. Nie wiem, czy cokolwiek będzie w stanie odbudować moje zaufanie do tej firmy. Ale strzelam, że 16 mln dolarów mogłoby pomóc” — powiedział wówczas prowadzący.
Komentarze Colberta wywołały szybką reakcję Trumpa, który publicznie domagał się usunięcia gospodarza z anteny. Krytycy uznali natomiast anulowanie programu za próbę uspokojenia relacji z Trumpem w trakcie federalnej kontroli planowanej fuzji Paramount i Skydance.
Po niespodziewanym występie Colberta w programie „Only in Monroe” — w którym pojawił się już wcześniej w 2015 roku przed debiutem „The Late Show” — fragmenty nagrania błyskawicznie zaczęły krążyć w mediach społecznościowych.
CBS odpowiedziało serią zgłoszeń dotyczących naruszenia praw autorskich wobec użytkowników publikujących fragmenty programu. Spotkało się to z krytyką internautów, którzy oskarżyli Paramount o próbę „tłumienia” materiałów za pomocą „bezzasadnych” roszczeń copyrightowych.
Finałowy odcinek „The Late Show with Stephen Colbert” wyniósł CBS na szczyt rankingów oglądalności programów late night. Już dzień później stacja spadła jednak na sam dół zestawienia.
Po odejściu Stephena Colberta z anteny w czwartek zniknęła również znaczna część jego publiczności. Pierwszy odcinek programu „Comics Unleashed” Byrona Allena, emitowany w przejętym paśmie o 23:35, przyciągnął zaledwie 995 tys. widzów — wynika ze wstępnych danych Nielsen cytowanych przez serwis LateNighter.
Dla porównania finałowy epizod Colberta oglądało ponad 6,7 mln osób. Oznacza to spadek widowni CBS o około 85 proc. zaledwie dobę po zakończeniu emisji „The Late Show”.
Nowy program nie zdołał również dorównać konkurencji. Zarówno Jimmy Kimmel, jak i Jimmy Fallon przyciągnęli tego samego wieczoru ponad 1,5 mln widzów. Co więcej, Fallon emitował nowy odcinek, podczas gdy program Kimmela był jedynie powtórką.
Allen Media Group podkreśla jednak, że „Comics Unleashed” osiągnął lepsze wyniki od konkurencji na wybranych lokalnych rynkach. Krytycy zwracają jednak uwagę, że przedstawione dane opierają się na starannie wyselekcjonowanych grupach demograficznych.


Komentarze