Chrześcijański influencer opisuje spotkanie z Jezusem. Mówi o „testosteronie”, ogniu i „oceanie miłości”
Chrześcijański YouTuber Gabe Poirot twierdzi, że podczas 18-dniowej śpiączki po poważnym wypadku na deskorolce spotkał Jezusa. W programie Fox News opisał go jako wyjątkowo silną i wyraźnie męską postać, używając przy tym szeregu metafor związanych z siłą, ogniem i testosteronem.
Poirot doznał urazu mózgu w 2021 roku po wypadku na elektrycznej deskorolce. Jak relacjonuje, jechał z prędkością około 48 km/h bez kasku, uderzył w przeszkodę i upadł, uderzając głową o asfalt. Przez 18 dni pozostawał w śpiączce.
Według jego relacji właśnie wtedy miał spotkać Jezusa. O doświadczeniu opowiadał w programie Fox News „Saturday in America”, promując swoją książkę poświęconą temu wydarzeniu.
Poirot przedstawił Jezusa jako postać daleką od łagodnego i spokojnego wizerunku obecnego w kulturze popularnej. Według influencera miał on około sześciu stóp wzrostu, czyli mniej więcej 180 cm, a jego obecność była jednocześnie pełna siły i miłości.
– Jest lwem, ale nie lwem wściekłym na mnie, jest lwem wściekłym za mnie. Jest mustangiem, który staje w mojej obronie – mówił Poirot.
W jeszcze bardziej rozbudowanym opisie stwierdził, że Jezus był „czystym ogniem”, miał oczy „płonące” bielą i czerwienią, a jego wygląd i sposób bycia kojarzyły mu się z testosteronem. Porównał go również do „Lwa Judy” i mówił o ryku słyszalnym w jego głosie.
Prezenterka Kayleigh McEnany, która rozmawiała z Poirotem, stwierdziła, że kulturowy wizerunek Jezusa w Stanach Zjednoczonych nie odpowiada postaci, którą – według relacji influencera – miał on zobaczyć podczas śpiączki.
Fragmenty wywiadu szybko zaczęły krążyć w mediach społecznościowych. Szczególną uwagę zwróciły opisy fizyczności Jezusa oraz wielokrotne odwołania do jego męskości i „testosteronu”. Wśród komentujących znaleźli się również użytkownicy LGBTQ+, którzy zwracali uwagę na nieoczekiwanie homoerotyczny charakter części wypowiedzi chrześcijańskiego influencera.
Poirot jest znany z konserwatywnych poglądów oraz krytyki polityki LGBTQ+. W mediach społecznościowych wielokrotnie publikował treści sprzeciwiające się obecności tematyki LGBTQ+ w szkołach i promował konserwatywne stanowisko w kwestiach kulturowych.
Jego wypowiedzi na temat Jezusa stały się przedmiotem żartów przede wszystkim ze względu na kontrast między jego publiczną krytyką osób LGBTQ+ a niezwykle entuzjastycznym opisem męskiego wyglądu i fizyczności Chrystusa.
Relacja Poirota pozostaje jego osobistym świadectwem doświadczenia podczas śpiączki; przedstawione przez niego spotkanie z Jezusem ma charakter religijnego przeżycia, a nie wydarzenia możliwego do niezależnego potwierdzenia.



Komentarze