Christian Wilde zaskakuje w „I Want Your Sex”. Gregg Araki zdradza kulisy nietypowego castingu
- Newsroom Darius
- 22 godziny temu
- 2 minut(y) czytania
Jedna z najbardziej zaskakujących scen w filmie „I Want Your Sex” Gregga Arakiego powstała po nietypowym procesie castingu. Reżyser ujawnił, że do roli nagiego kochanka Minervy, granej przez Charli xcx, poszukiwano aktora spełniającego bardzo konkretny wymóg fizyczny zapisany już w scenariuszu. Ostatecznie wybrano gwiazdę filmów dla dorosłych Christiana Wilde'a.
W scenie Cooper Hoffman, wcielający się w Elliota, przychodzi do swojej dziewczyny Minervy i zastaje w drzwiach nagiego mężczyznę. Spotkanie staje się jednocześnie końcem ich związku.
Araki przyznał, że znalezienie odpowiedniej osoby do tej roli okazało się nietypowym wyzwaniem castingowym. Jak wyjaśnił, w scenariuszu nie podano nazwiska ani charakterystyki postaci — znalazł się w nim jedynie konkretny wymóg dotyczący jej wyglądu.
Reżyser wiedział, że do roli potrzebny będzie profesjonalny aktor filmów dla dorosłych, ponieważ w przypadku tradycyjnego castingu nie można po prostu wymagać od aktorów udowodnienia, że spełniają taki warunek. Wilde był już znany Arakiemu, a dodatkowo twórca zasięgnął opinii osób z branży na temat jego profesjonalizmu i podejścia do pracy.
Istotne było również to, że Wilde miał wystąpić w scenie z Charli xcx. Araki podkreślił, że zależało mu na kimś, kto zapewniłby na planie odpowiednią atmosferę i z kim artystka mogłaby komfortowo pracować. Według reżysera Wilde okazał się „bardzo miły i profesjonalny”.
Scena pojawia się w kluczowym momencie historii Elliota i Minervy. Bohater, zaniepokojony stanem ich związku, odwiedza dziewczynę w jej mieszkaniu, licząc na wyjaśnienie sytuacji. Zamiast tego odkrywa, że Minerva ma nowego partnera.
Casting Wilde'a udało się utrzymać w tajemnicy również przed częścią ekipy. Mason Gooding, który występuje w filmie, nie znał wcześniej twórczości Wilde'a, a jego dwa tygodnie zdjęciowe nie pokrywały się z realizacją sceny z jego udziałem. O obecności aktora w filmie dowiedział się dopiero później od innych osób.
Araki nie ukrywa, że jest zadowolony z efektu. Według niego Wilde „świetnie sprawdził się w filmie”, a scena jest jednocześnie zabawna i dobrze wpisuje się w ton produkcji. Reżyser podkreślił również, że aktor doskonale poradził sobie z powierzoną mu rolą.
„I Want Your Sex” jest obecnie wyświetlany w kinach.



Komentarze