top of page

Brytyjski aktywista Petet Tatchel wskazuje na specyficzne warunki, w jakich żyją niektórzy zawodnicy w niektórych krajach antyLGBT.

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 5 godzin temu
  • 2 minut(y) czytania

Brytyjski działacz na rzecz praw człowieka Peter Tatchell wezwał FIFA do uzyskania od części federacji narodowych pisemnych gwarancji, że żaden piłkarz nie będzie wykluczany z reprezentacji ze względu na orientację seksualną. Sprawa powróciła do debaty publicznej na kilka godzin przed meczem Iranu z Egiptem podczas Mistrzostw Świata FIFA 2026 w Seattle.


Spotkanie zwróciło dodatkową uwagę mediów ze względu na zbieg z miejskimi obchodami Pride oraz dyskusję dotyczącą sytuacji osób LGBTQ+ w krajach uczestniczących w turnieju.


Tatchell, założyciel fundacji zajmującej się prawami człowieka, skierował do prezesa FIFA Gianniego Infantino list, w którym zaapelował o sprawdzenie, czy federacje z państw penalizujących homoseksualność przestrzegają antydyskryminacyjnych zasad organizacji. Według aktywisty dotyczy to jedenastu federacji, w tym Iranu, Egiptu, Arabii Saudyjskiej, Kataru, Maroka i Algierii.


W swoim wystąpieniu Tatchell powołał się na artykuł 4.1 Statutu FIFA, zakazujący dyskryminacji m.in. ze względu na orientację seksualną, oraz na przepisy regulujące udział reprezentacji w mistrzostwach świata.


Jak poinformował aktywista, FIFA odpowiedziała na jego pismo 23 czerwca. Według Tatchella organizacja nie odniosła się jednak bezpośrednio do pytania o ewentualne wykluczanie homoseksualnych zawodników z kadr narodowych. FIFA miała podkreślić, że dobór piłkarzy pozostaje w gestii poszczególnych federacji oraz przypomnieć o obowiązującym zakazie wszelkich form dyskryminacji w futbolu.


Organizacja potwierdziła jednocześnie, że kibice wszystkich orientacji seksualnych i tożsamości płciowych są mile widziani na stadionach mundialu, a tęczowe flagi należą do przedmiotów dozwolonych zgodnie z obowiązującymi zasadami.


Tatchell ocenił jednak, że odpowiedź nie rozwiązuje problemu. Jego zdaniem dopuszczenie do udziału w turnieju reprezentacji państw, w których homoseksualność pozostaje nielegalna, bez dodatkowych gwarancji dotyczących kwalifikowalności zawodników, rodzi pytania o skuteczność egzekwowania regulaminów FIFA.


„FIFA chroni widoczność osób LGBT+ na trybunach, ale nie chroni zawodników LGBT+ na boisku” – stwierdził aktywista w opublikowanym oświadczeniu.


W swoim wcześniejszym liście Tatchell zwrócił się także o wyjaśnienia dotyczące doniesień o możliwych protestach związanych z eksponowaniem nieoficjalnych flag podczas spotkań reprezentacji Iranu. Według aktywisty kwestia ta nie została poruszona w odpowiedzi FIFA.


Pełna treść korespondencji między Tatchellem a FIFA nie została dotychczas upubliczniona. Dostępne są jedynie wybrane fragmenty odpowiedzi organizacji, opublikowane przez fundację działacza.

Komentarze


bottom of page