top of page

Bliźniacy z pokolenia Gen Z po przeciwnych stronach polityki. Pokazują, że spór nie musi oznaczać wrogości

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 6 mar
  • 2 minut(y) czytania

Dwaj identyczni bliźniacy z amerykańskiego stanu Indiana udowadniają, że nawet skrajne różnice polityczne nie muszą niszczyć relacji rodzinnych. Nick Roberts i Nathan Roberts, 25-letni bracia z Indianapolis, reprezentują zupełnie odmienne poglądy polityczne, ale jednocześnie starają się prowadzić publiczną debatę z szacunkiem i spokojem.


Dwie drogi polityczne


Choć wyglądają identycznie, ich poglądy są całkowicie różne. Nick Roberts jest zadeklarowanym demokratą i pełni funkcję radnego miejskiego w Indianapolis. Jest jednym z najmłodszych wybranych urzędników w Stanach Zjednoczonych.


Z kolei jego brat Nathan identyfikuje się jako republikanin związany z ruchem „MAGA”. Jest organizatorem stanowym konserwatywnej organizacji Turning Point USA, założonej przez Charlie Kirk, oraz współtwórcą grupy aktywistycznej Save Heritage Indiana.


Bracia przyznają, że ich różnice ideologiczne zaczęły się jeszcze w młodości, kiedy każdy z nich trafiał do innych środowisk politycznych w internecie.


Polityka zaczęła się w rodzinie


Rodzinne tło mogło mieć wpływ na ich poglądy. Ojciec był konserwatystą, a matka miała bardziej liberalne przekonania. Mimo różnic politycznych bracia nadal mieszkają razem z dziadkami i spędzają wspólnie czas.


Łączy ich wiele rzeczy – m.in. miłość do książek, podróży oraz psów. Jednak w sprawach politycznych zgadzają się tylko sporadycznie.


Pokolenie, które często wybiera niezależność


Bracia są też wyjątkiem wśród rówieśników z pokolenia Gen Z. Badania pokazują, że wielu młodych Amerykanów w wieku około 20 lat deklaruje się jako wyborcy niezależni, unikając jednoznacznego poparcia dla którejkolwiek z głównych partii.


Nick uważa jednak, że aby realnie wpływać na politykę, trzeba opowiedzieć się po jednej ze stron. Nathan z kolei twierdzi, że deklarowanie niezależności często ogranicza realny wpływ na proces polityczny.


Największy spór: imigracja


Najostrzejsze różnice między braćmi dotyczą polityki migracyjnej.


Nick podkreśla, że Stany Zjednoczone mają historię kraju imigrantów i że polityka migracyjna powinna być prowadzona humanitarnie. Nathan z kolei uważa, że narracja o „narodzie imigrantów” pojawiła się dopiero w XX wieku i że kontrola granic jest jednym z najważniejszych wyzwań dla kraju.


W wielu sprawach są tak podzieleni, że zdarzało im się nawet występować przeciwko sobie podczas przesłuchań legislacyjnych w parlamencie stanowym.


Spór bez wrogości


Mimo że różnią się w około 95 procentach kwestii politycznych, bracia podkreślają, że nigdy nie pozwalają, aby spory przerodziły się w osobistą wrogość.


Nathan mówi o bracie z szacunkiem, podkreślając jego zaangażowanie w życie publiczne. Nick z kolei twierdzi, że choć Nathan bywa prowokacyjny w mediach społecznościowych, jest dobrze przygotowany merytorycznie i zna historię oraz prawo.


Lekcja dla podzielonej politycznie Ameryki


Choć obaj są aktywni politycznie, na razie nie planują ubiegać się o wyższe stanowiska. Twierdzą, że najważniejsze jest dla nich pokazanie, że nawet przy głębokich różnicach ideologicznych możliwe są szacunek, dialog i rodzinne relacje.


W czasach ostrej polaryzacji politycznej w Stanach Zjednoczonych historia bliźniaków z Indianapolis bywa przedstawiana jako przykład, że cywilizowana debata polityczna wciąż jest możliwa — nawet przy jednym rodzinnym stole.


źródło ABC News

Komentarze


bottom of page