top of page

Berlin Pride. Samochód wjechał w tłum, nie żyje jedna osoba

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 1 dzień temu
  • 7 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 13 godzin temu

Parada Berlin Pride została przedwcześnie zakończona w sobotni wieczór po tragicznym incydencie w parku Tiergarten. Około godz. 22:00 samochód wjechał w grupę pieszych znajdujących się na ścieżce Ahornsteig. Według najnowszych informacji berlińskiej policji jedna osoba zginęła, a 17 zostało rannych. Część poszkodowanych odniosła ciężkie obrażenia.


Krótko po godz. 22:30 organizatorzy wydarzenia poprosili uczestników zgromadzonych przy scenie pod Bramą Brandenburską o natychmiastowe opuszczenie terenu imprezy. Apel został również opublikowany w mediach społecznościowych. Początkowo nie podano przyczyny ewakuacji.


Jak poinformował rzecznik berlińskiej policji Florian Nath, biały pojazd poruszał się nieustaloną jeszcze trasą przez park Tiergarten, potrącając ludzi na ścieżce Ahornsteig. Następnie uderzył w drzewo, a kierowca uciekł z miejsca zdarzenia pieszo. Policja prowadzi intensywne poszukiwania jednego lub więcej podejrzanych oraz zabezpiecza teren między Potsdamer Platz a południowym wylotem tunelu Tiergarten.


Według nieoficjalnych informacji w zdarzeniu uczestniczył minivan. Dokładne okoliczności oraz motyw działania sprawcy pozostają nieznane. Policja zaapelowała do mieszkańców i uczestników wydarzenia o omijanie okolicy i stosowanie się do poleceń służb.


Na miejscu pracowały liczne zastępy policji, straży pożarnej i ratowników medycznych. Część rannych była reanimowana jeszcze na miejscu zdarzenia.


Berliński komisarz ds. osób LGBT Alfonso Pantisano określił sobotni wieczór jako „wielki dzień żałoby dla społeczności”. Podkreślił jednocześnie, że ewakuacja uczestników została przeprowadzona sprawnie i profesjonalnie.


Burmistrz Berlina Kai Wegner podziękował służbom ratunkowym oraz organizatorom za szybkie działania, zaznaczając, że jest zbyt wcześnie, by mówić o charakterze zdarzenia lub ewentualnym ataku terrorystycznym. Podobny apel o powstrzymanie się od spekulacji wystosował pełniący obowiązki senatora ds. wewnętrznych Christian Gaebler.


Tegoroczny Berlin Pride, organizowany pod hasłem „Attitude is hot”, zgromadził według organizatorów setki tysięcy uczestników i miał być największą edycją wydarzenia w historii. Do momentu tragedii obchody przebiegały spokojnie, choć wcześniej tego dnia na obrzeżach marszu doszło do incydentu z użyciem broni ASG, w wyniku którego cztery osoby odniosły lekkie obrażenia.


Śledztwo w sprawie sobotniego zdarzenia trwa. Policja nie podała dotąd tożsamości ofiary ani informacji dotyczących motywu sprawcy.


Aktualizacja RBB Berlin:


Według policji w incydencie zginęła jedna osoba, a 17 zostało rannych, w tym trzy w stanie krytycznym i osiem ciężko rannych.


Śledczy nadal wyjaśniają okoliczności tragicznego zdarzenia, do którego doszło podczas obchodów Christopher Street Day (Berlin Pride) w Berlinie. Według eksperta ds. terroryzmu ARD Holgera Schmidta wciąż nie wiadomo, czy 21-letni podejrzany Abdul B. prowadził pojazd, który wjechał w uczestników wydarzenia, czy był jedynie pasażerem.


Policja analizuje zeznania świadków, którzy twierdzą, że po zatrzymaniu samochodu z pojazdu mogły wysiąść jedna lub więcej osób i zaatakować kolejne ofiary ostrym narzędziem. Funkcjonariusze sprawdzają te doniesienia, jednak nie zostały one dotąd ostatecznie potwierdzone.


Według Holgera Schmidta wobec podejrzanego miało być wcześniej prowadzone postępowanie związane z podejrzeniem powiązań z organizacją islamistyczną. Śledczy podkreślają jednak, że charakter i zakres tych powiązań nadal są wyjaśniane, a motyw ataku nie został jeszcze oficjalnie ustalony.


Berlińska policja prowadzi szeroko zakrojone działania poszukiwawcze. Przeszukano m.in. mieszkanie w dzielnicy Schöneberg oraz teren parku Tiergarten z wykorzystaniem kamer termowizyjnych. Podejrzany pozostaje na wolności, a śledczy nie wykluczają udziału więcej niż jednej osoby.


Kanclerz Niemiec Friedrich Merz potępił zdarzenie, określając je jako „odrażający” akt przemocy. Władze Berlina zapewniają, że bezpieczeństwo mieszkańców i odwiedzających miasto pozostaje najwyższym priorytetem.


Senator Berlina ds. wewnętrznych Iris Spranger wyraziła głębokie poruszenie w związku ze śmiertelnym atakiem. Podkreśliła, że pozostaje w stałym kontakcie z organami bezpieczeństwa, a zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom Berlina oraz turystom odwiedzającym stolicę Niemiec jest obecnie jej najwyższym priorytetem.


Głos zabrał również biskup ewangelicki Berlina Christian Stäblein, który wyraził głębokie poruszenie po tragedii podczas Christopher Street Day. W swoim oświadczeniu podkreślił, że dzień, który miał być świętem różnorodności, miłości i otwartości, zakończył się dramatem, w którym jedna osoba straciła życie, a wiele innych zostało rannych.


Hierarcha przypomniał także słowa wypowiedziane podczas nabożeństwa tęczowego poprzedzającego wydarzenie, wskazując, że miłość, godność i bezpieczeństwo osób LGBTQ+ wymagają ochrony oraz solidarności całej wspólnoty. Jak zaznaczył, po sobotnich wydarzeniach przesłanie to nabrało jeszcze większego znaczenia.


Na zakończenie podziękował służbom ratunkowym za szybką i profesjonalną reakcję oraz zapewnił o modlitwie za wszystkich poszkodowanych, ich bliskich, a także osoby, które po ataku pozostają w strachu i szoku.


Aktualizacja RBB Berlin:


Według eksperta ARD ds. terroryzmu Holgera Schmidta pojazd wykorzystany podczas sobotniego ataku na marginesie parady Christopher Street Day został wynajęty w Brandenburgii przez poszukiwanego 21-letniego Abdula B. Nadal nie wiadomo jednak, czy to on prowadził samochód w chwili zdarzenia.


Jak przekazał Schmidt, wobec mężczyzny toczy się poważne postępowanie obejmujące zarzuty z art. 89a niemieckiego kodeksu karnego, dotyczącego przygotowania poważnego aktu przemocy zagrażającego bezpieczeństwu państwa. W związku z tymi zarzutami był on wcześniej osadzony w areszcie.


Według informacji przekazanych przez eksperta, w trakcie prowadzonego śledztwa Abdul B. miał przyznać się do kontaktów z tzw. Państwem Islamskim (ISIS). Jednocześnie Schmidt podkreślił, że rola podejrzanego w sobotnich wydarzeniach pozostaje przedmiotem intensywnego dochodzenia, a śledczy nadal ustalają jego faktyczny udział w ataku.


W mediach społecznościowych pojawiają się apele o uczczenie ofiar sobotniego tragicznego zdarzenia w Berlinie. Chór „D-Dur-Dykes” wezwał za pośrednictwem Instagrama do udziału we wspólnym czuwaniu i chwili żałoby, które mają rozpocząć się w niedzielę o godzinie 14:00 na Pariser Platz, przed Bramą Brandenburską.


Tymczasem portal T-Online poinformował o rozmieszczeniu silnie uzbrojonych funkcjonariuszy jednostek specjalnych na stacji kolei miejskiej Anhalter Bahnhof. Według serwisu dostęp do stacji został czasowo zamknięty, a podobne działania prowadzone są również na innych berlińskich dworcach. Biuro prasowe policji nie skomentowało tych doniesień, jednak T-Online wiąże operację z trwającą obławą po sobotnim ataku. Informacje te nie zostały dotąd oficjalnie potwierdzone przez policję.


Na wydarzenia zareagowała również niemiecka raperka Ikkimel, która dzień wcześniej wystąpiła podczas „Wieczoru Demokracji” organizowanego w ramach berlińskiego Christopher Street Day. W opublikowanym na Instagramie wpisie wyraziła poruszenie tragedią.


– Mam nadzieję, że u was wszystko w porządku. Nie mogę w to uwierzyć – napisała artystka. Dodała także, że „miłość nigdy nie jest błędem, a strach i nienawiść nigdy nie są rozwiązaniem”, apelując o jedność i solidarność. Jak podkreśliła, po sobotnich wydarzeniach wzajemne wsparcie jest potrzebne „teraz bardziej niż kiedykolwiek”.


W Polsce solidarność miedzy innymi parada równości, Katarzyny Kotuli:



Aktualizacja:


Zatrzymanie podejrzanego pasażera - Do zatrzymania miało dojść w nocy. Według informacji przekazanych przez rbb, podejrzanym jest mężczyzna posiadający obywatelstwo irańskie. Policja zakłada, że znajdował się on w samochodzie w chwili zdarzenia.


Pojawiły się nowe informacje dotyczące 21-letniego Abdula B. Według ustaleń rbb mężczyzna miał próbować przyłączyć się do organizacji terrorystycznej ISIS. Do października ubiegłego roku przebywał w więzieniu w Libanie. Po powrocie do Niemiec w listopadzie został zatrzymany przez berlińską policję.


Początkowo miał trafić do aresztu dla nieletnich, a następnie otrzymać wyrok w zawieszeniu. Według doniesień niemieckie służby bezpieczeństwa pozostawały jednak zainteresowane jego osobą i prowadziły jego obserwację.


Dokładna rola Abdula B. w sobotnich wydarzeniach nadal pozostaje nieustalona. Według obecnych informacji to on miał wynająć samochód wykorzystany podczas zdarzenia, którym następnie sprawca oddalił się z miejsca ataku. Śledczy nadal ustalają, czy Abdul B. był również kierowcą pojazdu.



Atak podczas Christopher Street Day w Berlinie głęboko nami wstrząsnął. Zginęła jedna kobieta, a wiele innych osób zostało rannych. Nasze myśli i modlitwy są z ofiarami, ich bliskimi oraz wszystkimi, którzy musieli być świadkami tego strasznego aktu przemocy.


Pamiętamy o wszystkich, którzy pogrążeni są w żałobie, zostali ranni lub pozostają w szoku po tych tragicznych wydarzeniach.


Stańmy razem w obronie wartości, aby nienawiść, przemoc i pogarda wobec ludzi nigdy nie miały ostatniego słowa.


Bądźmy dla siebie nawzajem wsparciem i miejmy odwagę zabierać głos. Widoczność osób queer nigdy nie może oznaczać konieczności lęku o własne bezpieczeństwo.



Przewodnicząca Bundestagu Julia Klöckner nakazała opuszczenie flag na budynku Bundestagu do połowy masztu w związku z tragicznymi wydarzeniami podczas Christopher Street Day w Berlinie.


Polityczka CDU przyznała, że jest głęboko wstrząśnięta zdarzeniem. „Każdy, kto atakuje ludzi walczących o wolność, równe prawa i różnorodność, atakuje fundamenty naszego demokratycznego społeczeństwa i depcze godność człowieka” – oświadczyła Klöckner.


Przewodnicząca Bundestagu podkreśliła, że konstytucja gwarantuje prawo do życia w wolności i bez strachu, a także prawo do wyrażania i obrony własnych przekonań. „Dlatego będziemy zdecydowanie przeciwstawiać się tym, którzy odpowiadają terrorem na naszą wolność i nasz sposób życia” – zaznaczyła.


Julia Klöckner przekazała również wyrazy solidarności z ofiarami, ich rodzinami oraz wszystkimi osobami, które musiały być świadkami tego przerażającego aktu przemocy - queer.de


Aktualizacja


Po ataku podczas berlińskiego Christopher Street Day przedstawiciele SPD, CDU i AfD domagają się zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Komisji Spraw Wewnętrznych Izby Reprezentantów Berlina.


Przewodniczący klubów parlamentarnych Dirk Stettner (CDU) i Raed Saleh (SPD) poinformowali o złożeniu odpowiedniego wniosku oraz zażądali pełnego wyjaśnienia okoliczności ataku.


Również Thorsten Weiß, rzecznik klubu parlamentarnego AfD ds. polityki wewnętrznej, opowiedział się za pilnym zwołaniem posiedzenia komisji. Skrytykował on koncepcję bezpieczeństwa przygotowaną przez berliński Senat, określając ją jako porażkę, oraz domagał się wyjaśnień, dlaczego osoba wcześniej znana służbom mogła przeprowadzić taki atak.



LGBTQ projekt antyprzemocowy Maneo wezwał do zorganizowania marszu pamięci poświęconego ofiarom ataku podczas berlińskiego Christopher Street Day.


Dziś o godzinie 16:30 w kościele Mariackim w Berlinie odbędzie się nabożeństwo żałobne poświęcone ofiarom sobotniej tragedii podczas Christopher Street Day.


Jak poinformował rzecznik Kościoła Ewangelickiego Berlina-Brandenburgii-Śląskich Górnych Łużyc (EKBO), do udziału zaproszeni są wszyscy, którzy chcą wspólnie przeżywać żałobę, uczcić pamięć zmarłej osoby oraz modlić się za rannych, poszkodowanych i ich bliskich.


Podczas nabożeństwa krótkie przemówienie wygłosi biskup Christian Stäblein. Głos zabierze również Julia Helmke, superintendent generalna EKBO oraz patronka kościelnej platformy uczestniczącej w tegorocznym Christopher Street Day w Berlinie.



Arcybiskup katolicki Berlina Heiner Koch zareagował z ogromnym przerażeniem na domniemany atak podczas berlińskiej parady równości - Christopher Street Day (CSD), do którego doszło w sobotni wieczór.


„Co za okropność! Brutalnie zniszczyć tak radosną i wzruszającą uroczystość” – powiedział Koch w odpowiedzi na zapytanie. Zapowiedział, że podczas niedzielnych nabożeństw będą odmawiane modlitwy za ofiary tragedii oraz o pokojowe współistnienie w społeczeństwie. „Nienawiść nie może zwyciężyć” – podkreślił arcybiskup.


Swoje oburzenie i smutek wyraziła również Federacja Niemieckiej Młodzieży Katolickiej (BDKJ). „Zapalamy świeczkę i modlimy się za wszystkich dotkniętych tym strasznym aktem” – napisano we wstępnym oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

BDKJ, jako organizacja parasolowa zrzeszająca katolickie grupy młodzieżowe, sama uczestniczyła w berlińskim CSD poprzez swoje stowarzyszenie diecezjalne oraz regionalne struktury.


Do tragedii doszło podczas wydarzeń po zakończeniu parady w sobotni wieczór. Samochód wjechał w grupę osób w berlińskim parku Tiergarten. Jedna osoba zginęła, a co najmniej 16 zostało rannych, w tym część ciężko. Berlińska policja zakłada obecnie, że zdarzenie było celowym atakiem i prowadzi poszukiwania podejrzanego.


Christopher Street Day w Berlinie należy do największych wydarzeń tego typu w Niemczech. Co roku bierze w nim udział kilkaset tysięcy osób.


Aktualizacja


Po ataku na berlińską paradę Christopher Street Day, śledczy zakładają, że był to atak terrorystyczny ze strony islamistów. Wszystko na to wskazuje, powiedział federalny minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt (CSU) na konferencji prasowej wczesnym popołudniem w niedzielę.



Na miejscu zdarzenia znajdował się brytyjski aktor John Barrowman, który opublikował w mediach społecznościowych nagranie z miejsca tragedii. W relacji powiedział, że na ulicy znajdowało się ciało ofiary, a teren został otoczony przez liczne siły policji.






Komentarze


bottom of page