top of page

Badania naukowe nie dają jednoznacznego poparcia dla zakazów udziału transpłciowych kobiet w sporcie kobiet

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 1 lip
  • 2 minut(y) czytania

Debata dotycząca udziału transpłciowych dziewcząt i kobiet w sporcie stała się jednym z najważniejszych tematów politycznych w Stanach Zjednoczonych. W trakcie kampanii wyborczej w 2024 roku wielu polityków Partii Republikańskiej, w tym prezydent Donald Trump, argumentowało, że osoby transpłciowe nie powinny rywalizować w kobiecych kategoriach sportowych ze względu na rzekomą przewagę fizyczną.


5 lutego Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze zatytułowane „No Men in Women’s Sports”, przewidujące możliwość wstrzymania federalnego finansowania szkół i uczelni, które nie zastosują się do nowych wytycznych. Eksperci prawni podkreślają jednak, że rozporządzenia prezydenckie nie mają mocy zmiany obowiązującego prawa federalnego i mogą zostać zakwestionowane przed sądami.


Tymczasem przeglądy badań naukowych nie dostarczają jednoznacznych dowodów na istnienie trwałej przewagi sportowej transpłciowych kobiet po przejściu terapii hormonalnej. W opublikowanym w 2023 roku przeglądzie badań naukowych profesor nauk o sporcie D.J. Oberlin stwierdził, że osoby transpłciowe po terapii afirmującej płeć pod względem parametrów fizycznych stają się bardziej podobne do osób cispłciowych odpowiadających ich tożsamości płciowej niż do grupy przypisanej im przy urodzeniu.


Autor zwraca uwagę, że sport od zawsze opiera się na naturalnych różnicach między zawodnikami, takich jak wzrost, budowa ciała, masa mięśniowa czy predyspozycje genetyczne. Jego zdaniem wyjątkowe cechy fizyczne nie są same w sobie podstawą do wykluczania sportowców z rywalizacji.


Podobne wnioski znalazły się w raporcie przygotowanym na zlecenie Kanadyjskiego Centrum Etyki w Sporcie. Analiza badań opublikowanych w latach 2011–2021 wykazała, że dostępne dowody naukowe nie wskazują na wyraźną biologiczną przewagę transpłciowych kobiet po długotrwałej supresji testosteronu w sporcie wyczynowym.


Kolejne badanie, opublikowane w 2024 roku w „British Journal of Sports Medicine” i współfinansowane przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski, wykazało bardziej złożony obraz. Transpłciowe kobiety osiągały lepsze wyniki w sile chwytu dłoni niż kobiety cispłciowe, ale jednocześnie notowały gorsze rezultaty w testach skoczności, wydolności oddechowej i sprawności układu krążenia. Autorzy badania podkreślili, że wyniki nie uzasadniają automatycznego wprowadzania powszechnych zakazów udziału transpłciowych zawodniczek bez uwzględnienia specyfiki poszczególnych dyscyplin.


Nie brakuje jednak naukowców opowiadających się za bardziej restrykcyjnym podejściem. Część ekspertów argumentuje, że skutki działania testosteronu w okresie dojrzewania mogą utrzymywać się także po rozpoczęciu terapii hormonalnej, co ich zdaniem uzasadnia ostrożność przy tworzeniu regulacji sportowych.


Według danych amerykańskiej NCAA liczba transpłciowych sportowców rywalizujących w sporcie akademickim pozostaje bardzo niewielka. Prezes organizacji Charlie Baker zeznał przed Senatem USA, że spośród około 510 tys. studentów-sportowców mniej niż dziesięć osób identyfikuje się jako transpłciowe.


Coraz więcej ekspertów podkreśla, że dyskusja o udziale osób transpłciowych w sporcie nie dotyczy wyłącznie biologii i wyników badań. Wskazują oni również na kwestie praw człowieka, równego dostępu do aktywności sportowej oraz społecznych konsekwencji wykluczania określonych grup. Ich zdaniem tworzenie polityk sportowych powinno uwzględniać zarówno dane naukowe, jak i aspekty prawne, społeczne oraz etyczne.


źródło The Advocate

Komentarze


bottom of page