Antoni Porowski porusza temat „Queer Eye”, odkrywa społeczność LGBTQ+ w programie „Best of the World”.
- Newsroom Darius
- 3 dni temu
- 2 minut(y) czytania
Antoni Porowski przyznał, że po zakończeniu wieloletniej pracy przy programie „Queer Eye” pozostało mu więcej pytań niż odpowiedzi, ale podkreślił, że nie chce, aby kulisy zakończenia produkcji przyćmiły jej wpływ na widzów i społeczność LGBTQ+.
Znany z roli eksperta kulinarnego w nagradzanym programie Netflixa Porowski rozpoczyna nowy etap kariery jako gospodarz i producent wykonawczy serii podróżniczej „Best of the World With Antoni Porowski”, która zadebiutuje 7 czerwca na kanale National Geographic.
W rozmowie z amerykańskimi mediami odniósł się także do napięć, które pojawiły się wokół ostatniego sezonu „Queer Eye”. Program znalazł się w centrum medialnych doniesień po tym, jak Karamo Brown publicznie mówił o wieloletnim obciążeniu psychicznym związanym z pracą przy produkcji, a wcześniejsze publikacje prasowe opisywały rzekome konflikty za kulisami. Część zarzutów została zakwestionowana przez osoby, których dotyczyły.
– Było mi przykro, że sposób, w jaki wszystko się zakończyło, odwrócił uwagę od pracy niezliczonej liczby ludzi, którzy tworzyli ten program od pierwszego dnia aż do samego końca – powiedział Porowski.
Dodał, że niezależnie od kontrowersji pozostaje przekonany o autentyczności przesłania programu.
– Nie pozwolę, by to, jak wszystko się skończyło, przesłoniło jego przesłanie. To przesłanie było prawdziwe i zawsze wynikało ze szczerych intencji – podkreślił.
„Queer Eye”, którego nowa odsłona była emitowana od 2018 roku, zdobyła międzynarodową popularność dzięki promowaniu akceptacji, różnorodności i budowania więzi między ludźmi o różnych doświadczeniach życiowych. Program wielokrotnie przedstawiał historie osób mających po raz pierwszy bliski kontakt z otwarcie queerowymi bohaterami.
Porowski przyznał, że po zakończeniu produkcji utrzymuje kontakt jedynie z częścią dawnych współpracowników, unikając jednak wskazywania konkretnych nazwisk. Zapytany o przyszłość relacji między członkami dawnej obsady, odpowiedział jedynie, że „nikt nie wie, co przyniesie przyszłość”.
Nowy program zabierze widzów m.in. do Meksyku, Wielkiej Brytanii, Francji i Stanów Zjednoczonych. Porowski odwiedza lokalne społeczności, poznaje ich kulturę oraz historie kryjące się za tradycyjnymi potrawami.
Jak podkreśla, po latach pracy przy „Queer Eye” najbardziej interesują go „historie o ludziach”.
– To właśnie tam nauczyłem się znaczenia budowania relacji i poznawania perspektyw innych osób – powiedział.
Aktor i prezenter zaznaczył również, że jego doświadczenia jako osoby queer nadal wpływają na sposób, w jaki opowiada historie. Wspominając wizytę w londyńskim klubie drag, przyznał, że był to jeden z najbardziej spontanicznych momentów podczas realizacji nowej produkcji.
Patrząc z perspektywy czasu na sukces „Queer Eye”, Porowski przypomniał, że członkowie słynnej „Fab Five” byli dla siebie początkowo całkowicie obcymi ludźmi.
– Trafiliśmy do tego projektu jako zupełni nieznajomi. Jesteśmy bardzo różnymi osobami i każdy z nas radził sobie z tym doświadczeniem na swój sposób – powiedział.
źródło Variety


Komentarze