top of page

Amerykańskie wpływy i zaostrzenie prawa anty-LGBT w Senegalu

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 17 mar
  • 2 minut(y) czytania


Zwolennicy zaostrzenia przepisów anty-LGBT w Senegal konsultowali swoją strategię kampanii z amerykańską organizacją MassResistance — grupą określającą się jako „pro-family”, która od lat sprzeciwia się prawom osób LGBT i określa homoseksualność jako zagrożenie dla zdrowia publicznego.


Według rozmówców agencji Reuters, współpraca ta obejmowała doradztwo w zakresie mobilizacji społecznej, prowadzenia kampanii oraz wpływania na decydentów politycznych. Partnerem po stronie senegalskiej była sieć organizacji islamskich i społecznych And Samm Jikko Yi.


Nowe prawo i jego konsekwencje


W ubiegłym tygodniu parlament Senegalu przyjął nowe przepisy, które znacząco zaostrzają kary za kontakty homoseksualne — maksymalny wyrok więzienia został podwojony do 10 lat. Dodatkowo wprowadzono penalizację tzw. „promocji homoseksualności”.


Nie jest jasne, w jakim stopniu działania MassResistance wpłynęły bezpośrednio na wynik głosowania. Jednak eksperci podkreślają, że to pierwszy znany przypadek od powrotu Donald Trump do władzy w 2025 roku, w którym amerykańska organizacja odegrała rolę w skutecznym przeforsowaniu tego typu legislacji w Afryce.


Międzynarodowy ruch „pro-family”


Zdaniem badaczy, takich jak Haley McEwen, globalny ruch „pro-family” zyskał nową dynamikę wraz ze zmianą polityki Stanów Zjednoczonych. Administracja Trumpa odeszła od wcześniejszego podejścia, w którym prawa osób LGBT były elementem polityki zagranicznej, argumentując, że środki publiczne nie powinny być przeznaczane na „kontrowersyjne kwestie społeczne”.


MassResistance od lat współpracuje z aktywistami w różnych krajach afrykańskich. Obecnie angażuje się także w debatę w Ghana, gdzie rozważane jest wprowadzenie podobnych, bardziej restrykcyjnych przepisów przeciwko osobom LGBT.


Polityczne okno możliwości


Kampania na rzecz zaostrzenia prawa w Senegalu trwała od 2020 roku. Nowy impuls pojawił się po wyborach w 2024 roku, kiedy prezydent Bassirou Diomaye Faye oraz premier Ousmane Sonko zapowiedzieli wprowadzenie nowych regulacji przeciwko LGBT.


W grudniu 2024 roku przedstawiciele And Samm Jikko Yi nawiązali bezpośredni kontakt z MassResistance, omawiając konkretne działania legislacyjne oraz możliwość utworzenia lokalnego oddziału organizacji.


Obawy o zdrowie publiczne


Nowe prawo budzi poważne obawy wśród pracowników ochrony zdrowia. Ich zdaniem zaostrzenie przepisów może utrudnić walkę z HIV/AIDS, szczególnie wśród mężczyzn mających kontakty seksualne z mężczyznami (MSM).


Strach przed aresztowaniem zmusza wiele osób do ukrywania się, co ogranicza dostęp do badań i leczenia. Dane rządowe wskazują, że choć ogólny poziom zakażeń w Senegalu wynosi około 0,3%, w niektórych częściach Dakaru wśród MSM sięga nawet 49%.

Dodatkowo organizacje praw człowieka informują o rosnącej liczbie aresztowań oraz przypadkach ucieczek osób LGBT do sąsiednich krajów, takich jak Mauretania, Gambia czy Wybrzeże Kości Słoniowej.


W obliczu zaostrzania prawa anty-LGBTIQ w krajach takich w wielu krajach afrykański Davis Mac-Iyalla argumentuje, że queerowość jest integralną częścią duchowego i kulturowego dziedzictwa Afryki Zachodniej, a współczesna homofobia ma korzenie w kolonializmie i narzuconych interpretacjach religijnych, nie zaś w rdzennych tradycjach regionu.


Powtarzam się od wielu lat: homoseksualizm nie jest obcy Afryce – homofobia jest. Działania mające na celu finansowanie i eksportowanie nietolerancji do społeczeństw afrykański, zagrażając afrykańskim społecznościom LGBTQ, cieszą się dużym poparciem Zachodu już od czasów kolonializmu wprowadzano ustawy antyLGBT.




Komentarze


bottom of page