Amerykański pastor chce kary śmierci za homoseksualizm.
Amerykański pastor Alan Stout z Florydy opowiedział się za kryminalizacją homoseksualizmu, a nawet karą śmierci za – jak to określił – rażące naruszenie prawa. W reportażu włoskiej telewizji RAI 3 duchowny mówił również o podporządkowaniu kobiet mężom i ograniczeniu ich samodzielności w podejmowaniu decyzji politycznych.
Wypowiedzi Stouta zostały przedstawione w reportażu Moniki Maggioni, wyemitowanym 1 listopada w programie „In mezz'ora”. Dziennikarka odwiedziła Pensacolę na Florydzie, gdzie rozmawiała z pastorem Kościoła Providence i byłym żołnierzem amerykańskiej marynarki wojennej. Stout poinformował, że służył w niej przez 21 lat.
Duchowny przekonywał, że jego wspólnota powinna aktywnie wpływać na politykę państwa. Wymieniał w tym kontekście sprzeciw wobec aborcji, homoseksualizmu i małżeństw osób tej samej płci. Jak podkreślał, Kościół nie powinien przejmować władzy, ale ma wskazywać rządzącym, jak powinni postępować.
Najdalej poszedł w wypowiedziach dotyczących osób homoseksualnych. Stwierdził, że powinny istnieć przepisy wymierzone w homoseksualizm, a osoby dopuszczające się stosunków jednopłciowych mogłyby trafiać do więzienia. Dodał, że uważa takie zachowania za przestępstwa zasługujące na karę śmierci, jeśli dochodzi do rażącego naruszenia prawa.
Stout określił również homoseksualizm i ruch transpłciowy jako „nieczyste”. Opowiadał się za narzuceniem społeczeństwu modelu rodziny opartego na małżeństwie kobiety i mężczyzny.
Poglądy pastora obejmują także tradycyjny, patriarchalny model rodziny. Według niego rolą kobiet jest rodzenie dzieci, kochanie mężów i okazywanie im szacunku. Zapytany wprost, czy żona powinna być posłuszna mężowi, odpowiedział twierdząco.
Stout przedstawił również koncepcję tzw. głosowania rodzinnego. W jego ocenie mąż i żona powinni głosować razem, a ostateczną decyzję przy urnie powinien podejmować mężczyzna, uwzględniając wcześniej opinię żony.
W reportażu pokazano także rozmowę z młodym małżeństwem, które identyfikuje się z takim modelem relacji. Żona Andrew, przedstawiając ich podejście, powiedziała: „Andrzej jest przywódcą, głową naszej rodziny”. Przyznała, że w razie różnicy zdań dotyczącej głosowania będzie musiała zaufać mężowi.
Dziennikarka zwróciła uwagę na rosnącą widoczność podobnych poglądów w amerykańskiej debacie publicznej. Wspomniała również o zjawisku określanym jako „tradwives” – kobiet promujących w mediach społecznościowych życie oparte na tradycyjnych rolach płciowych, prowadzeniu domu i podporządkowaniu patriarchalnemu modelowi rodziny. Zaznaczyła jednak, że nie wszystkie osoby identyfikujące się z tym stylem życia podzielają radykalne poglądy Stouta.
Pastor wypowiedział się także na temat edukacji. Opowiedział się za prywatnymi szkołami chrześcijańskimi i przekonywał, że nawet wiedza naukowa powinna być interpretowana przez pryzmat wiary. Jako przykład podał stwierdzenie, że dwa plus dwa równa się cztery, ponieważ Jezus jest Panem.
Reportaż przypomina, że postulaty Stouta nie odzwierciedlają obowiązującego prawa federalnego w USA. W 2003 roku Sąd Najwyższy w sprawie Lawrence przeciwko Teksasowi uznał za niekonstytucyjne przepisy zakazujące dobrowolnych stosunków seksualnych między dorosłymi osobami tej samej płci. W 2015 roku, w sprawie Obergefell przeciwko Hodges, orzekł natomiast, że pary jednopłciowe mają prawo do zawierania małżeństw we wszystkich stanach.
Autorzy materiału zwracają uwagę, że prawa osób LGBTQ+ pozostają jednym z tematów sporów politycznych w Stanach Zjednoczonych. Według przywołanych danych firmy AdImpact Republikanie wydali 183 mln dolarów na reklamy telewizyjne dotyczące praw osób transpłciowych. Z kolei badanie Public Religion Research Institute wskazuje, że 72 proc. Amerykanów popiera ochronę antydyskryminacyjną osób LGBTQ+.
Na zakończenie reportażu Monica Maggioni przyznała, że wypowiedzi pastora były wyjątkowo niepokojące. Jak powiedziała, koncentrując się na rozmowie z młodymi zwolennikami jego wspólnoty, być może nie podkreśliła wystarczająco mocno ciężaru słów Stouta – zarówno dotyczących homoseksualizmu, jak i negowania nauki.
źródło gay.it


Komentarze