top of page

Po 5 miesiącach w areszcie ICE: Allan Marrero wraca do męża

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 11 maj
  • 1 minut(y) czytania

Allan Marrero został zwolniony z aresztu imigracyjnego po około pięciu miesiącach detencji i wrócił do swojego męża Matthew Marrero w Nowy Jork.


Mężczyzna z Kajmanów został zatrzymany podczas rutynowej rozmowy w sprawie zielonej karty. Według służb imigracyjnych ICE miał przebywać w USA nielegalnie z powodu przekroczenia ważności wizy oraz nieobecności na wcześniejszej rozprawie imigracyjnej. W trakcie detencji był przenoszony między kilkoma ośrodkami, w tym placówkami na Florydzie i w Mississippi, a jego obrońcy wskazywali na trudne warunki oraz problemy z dostępem do leczenia i presję na zgodę na dobrowolną deportację.


Sprawą zajmowała się organizacja Make the Road New York, która wspierała go prawnie i nagłaśniała jego sytuację.


Po około 150 dniach zatrzymania Allan Marrero został zwolniony i pojawił się publicznie w kościele Middle Collegiate Church w nowojorskiej dzielnicy East Village, gdzie podziękował społeczności za wsparcie. „To było bardzo traumatyczne doświadczenie. Nadal próbuję wrócić do normalności, ale jestem wdzięczny i błogosławiony, że mam taką społeczność” — powiedział podczas spotkania.


Jego mąż określił całą sytuację jako głęboko traumatyczną i krytykował system imigracyjny USA za jego surowość wobec osób w podobnej sytuacji.


Matthew Marrero w rozmowie z mediami opisał sytuację jako głęboko traumatyczną.

„To było jakby ktoś porwał bliską osobę i odebrał ci kontrolę nad jej życiem” — powiedział, krytykując system imigracyjny za nadmierną surowość wobec osób próbujących uregulować swój status.


Sprawa Marrero wpisuje się w szerszą debatę w Stanach Zjednoczonych dotyczącą polityki imigracyjnej, warunków w ośrodkach detencyjnych ICE oraz traktowania osób LGBTQ+ w systemie prawnym.


Aktywiści podkreślają, że przypadek ten pokazuje zarówno ryzyka związane z procedurami imigracyjnymi, jak i znaczenie wsparcia społeczności w czasie długotrwałych postępowań sądowych.


źródło Advocate



 
 
 

Komentarze


bottom of page