top of page

Lesbijka Ana Brnabić tymczasową prezydent Serbii po rezygnacji Aleksandara Vučića

Zdjęcie autora: Newsroom Darius
Newsroom Darius
6 dni temu
3 minut(y) czytania

Ana Brnabić, przewodnicząca serbskiego Zgromadzenia Narodowego i była premier, objęła 28 września obowiązki prezydenta Serbii po rezygnacji Aleksandara Vučića. Będzie pełnić tę funkcję do czasu wyboru nowej głowy państwa. Zgodnie z serbskim prawem wybory prezydenckie muszą odbyć się w ciągu trzech miesięcy od ustąpienia poprzedniego prezydenta.


Vučić złożył rezygnację 27 września, siedem miesięcy przed końcem swojej drugiej i ostatniej konstytucyjnie dopuszczalnej kadencji. Decyzja zapadła w trakcie kampanii przed przedterminowymi wyborami parlamentarnymi, zaplanowanymi na 25 października. Vučić zamierza wystartować w nich jako kandydat Serbskiej Partii Postępowej (SNS) i ubiegać się następnie o stanowisko premiera, jeśli jego ugrupowanie utworzy rząd.


Rezygnacja prezydenta uruchomiła procedurę przedterminowych wyborów głowy państwa. Obowiązki prezydenta przejęła Brnabić jako przewodnicząca parlamentu. Według serbskich władz jej kadencja tymczasowa nie może trwać dłużej niż trzy miesiące.


Ośrodek Studiów Wschodnich ocenia, że rozdzielenie wyborów parlamentarnych i prezydenckich jest elementem szerszej strategii politycznej Vučića i może ograniczać możliwość jednoczesnej mobilizacji jego przeciwników. OSW określił dymisję prezydenta jako „teatr jednego aktora”.


Brnabić, urodzona w 1975 r. w Belgradzie, była premierem Serbii w latach 2017–2024. Do rządu weszła rok wcześniej jako minister administracji publicznej, a w 2017 r. została premierem. W 2019 r. przystąpiła do SNS. Po zakończeniu urzędowania na stanowisku premiera została przewodniczącą Zgromadzenia Narodowego.


Brnabić jest pierwszą otwarcie homoseksualną osobą sprawującą urząd głowy państwa w regionie Bałkanów. Jej obecność na szczytach serbskiej polityki od lat stanowiła jeden z elementów międzynarodowego wizerunku kraju, jednocześnie przy ograniczonym postępie legislacyjnym w zakresie praw osób LGBT.


W 2022 r. rząd Brnabić znalazł się w centrum międzynarodowej krytyki po decyzji władz o zakazie planowanego marszu równości EuroPride w Belgradzie. Ostatecznie marsz odbył się, mimo wcześniejszych prób jego zablokowania. ILGA-Europe uznała działania władz za ograniczenie prawa do zgromadzeń i wskazywała na instrumentalizację kwestii LGBT w sporze politycznym.


Za rządów Brnabića invitro pozostała zakazana parom lesbijskim, mimo że sama ma dziecko z swoją partnerką Milicą Durdić. Ana jest hipokrytką jak niemiecka lesbijka z AfD Alice Weidel, która sama jest związku emigrantką i ma dzieci, ale jej partia sama sprzeciwia i także wspiera Rosję.


Postawa Any Brnabić w sprawie praw jest niejednoznaczna, skutecznie wspierając prorosyjski konserwatyzm Vučicia, ale jednocześnie witając społeczność LGBTQ+: w kraju ultrakonserwatywnym, naznaczonym tendencjami neofaszystowskimi, z niedawną historią ludobójstwa i wyraźną bliskością Kremla, sama obecność otwarcie lesbijska na szczycie instytucji powinna, zgodnie z narracją reżimu Vučicia/Brnabića, wystarczyć, by uciszyć społeczność LGBTQ+. Putin z pewnością jest z tego zadowolony.


Według najnowszej Rainbow Map ILGA-Europe Serbia zajmuje w 2026 r. 29. miejsce wśród 49 państw europejskich, z wynikiem 34 proc. Organizacja wskazuje m.in. na brak prawnego uznania związków jednopłciowych oraz zastój części reform dotyczących osób LGBT.


Przedterminowe wybory parlamentarne są następstwem trwającego od końca 2024 r. kryzysu politycznego. 1 listopada 2024 r. na dworcu kolejowym w Nowym Sadzie zawalił się betonowy zadaszony fragment konstrukcji, w wyniku czego zginęło 16 osób. Katastrofa wywołała masowe demonstracje, a szczególnie aktywną rolę w protestach odegrali studenci, domagający się m.in. ujawnienia dokumentacji dotyczącej inwestycji, odpowiedzialności za katastrofę oraz większej przejrzystości działania władz.


Protesty przerodziły się w największy od lat ruch społeczny w Serbii. W Belgradzie demonstracje gromadziły setki tysięcy osób. Władze i ich przeciwnicy przedstawiają odmienne interpretacje przyczyn kryzysu oraz odpowiedzialności za problemy wskazywane przez demonstrantów.


W wyborach 25 października z SNS i jej sojusznikami zmierzą się m.in. ruch studencki „Students Win” oraz ugrupowania opozycyjne tworzące blok „European Serbia”.


Zmiana na stanowisku prezydenta nie oznacza automatycznie zmiany kierunku polityki zagranicznej Serbii. Belgrad utrzymuje jednocześnie relacje z Unią Europejską, Rosją, Chinami i Stanami Zjednoczonymi. Serbia pozostaje kandydatem do UE, ale proces akcesyjny od lat napotyka przeszkody związane m.in. z reformami instytucjonalnymi, praworządnością oraz polityką zagraniczną.


Jednocześnie Belgrad nie przyłączył się do zachodnich sankcji przeciwko Rosji po jej pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, zachowując bliskie relacje energetyczne i polityczne z Moskwą. Vučić wielokrotnie podkreślał znaczenie tych więzi, choć równocześnie deklarował strategiczny cel członkostwa Serbii w UE.


W ocenie OSW obecny układ polityczny pozostaje silnie skoncentrowany wokół Vučića. Rezygnacja z prezydentury i próba powrotu na stanowisko premiera pozwalają mu zachować kluczową rolę w serbskiej polityce mimo konstytucyjnego limitu dwóch kadencji prezydenckich.


Brnabić pozostanie tymczasową głową państwa do czasu wyborów prezydenckich, które muszą zostać przeprowadzone najpóźniej pod koniec grudnia. Tym samym Serbia wchodzi w okres dwóch następujących po sobie kampanii wyborczych — najpierw parlamentarnej 25 października, a następnie prezydenckiej.


Komentarze


bottom of page