top of page

Homofobiczny atak na biseksualnego piłkarza we Włoszech. Zdewastowano jego samochód

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 6 lip
  • 2 minut(y) czytania

Biseksualny piłkarz Evans Ogbajie padł ofiarą homofobicznego aktu wandalizmu we włoskim Marano Vicentino. Nieznani sprawcy zniszczyli jego samochód, pokrywając go obraźliwymi napisami i rysunkami o charakterze homofobicznym.


26-letni zawodnik znalazł zaparkowanego przed swoim domem Citroëna C4 z głębokimi zarysowaniami na karoserii. Na masce sprawcy namalowali obsceniczny rysunek oraz napisali obraźliwe słowa, w tym odnoszące się do jego orientacji seksualnej. Zerwano również tylną tablicę rejestracyjną i porzucono ją obok pojazdu.


Ogbajie, który na co dzień pracuje na stacji benzynowej w pobliskim Zanè i jest czołowym strzelcem drużyny Silva Marano występującej we włoskiej Seconda Categoria, poinformował, że od dłuższego czasu otrzymuje anonimowe telefony z wyzwiskami. Jak relacjonował, dzwoniący rozłączają się, gdy słyszą komunikat o nagrywaniu rozmowy.


Tydzień przed ostatnim incydentem piłkarz zauważył już pojedyncze uszkodzenie swojego samochodu, jednak uznał je wówczas za przypadkowy akt wandalizmu.


Ponieważ jego polisa ubezpieczeniowa nie obejmuje szkód spowodowanych wandalizmem, koszt naprawy – szacowany na około 3 tys. euro – będzie musiał pokryć sam. Zawodnik zapowiedział złożenie zawiadomienia do karabinierów. Według sąsiadów zdarzenie mogły zarejestrować kamery monitoringu znajdujące się na pobliskim budynku.


Solidarność z piłkarzem wyraził jego klub. Prezes Silva Marano Massimo Manea zapowiedział pełną współpracę z organami ścigania oraz przekazanie wszelkich dostępnych nagrań mogących pomóc w identyfikacji sprawców.


Ogbajie pochodzi z nigeryjskiego stanu Abia. Jak opowiadał w wywiadach dla włoskich mediów, jako nastolatek uciekł z rodzinnego kraju, gdzie doświadczał przemocy domowej oraz prześladowań związanych z postrzeganą orientacją seksualną. Po przedostaniu się przez Libię przepłynął Morze Śródziemne na Lampedusę, a następnie otrzymał schronienie we Włoszech, gdzie kontynuował karierę piłkarską.


Po ostatnim ataku zawodnik przyznał, że nie czuje się już bezpiecznie we własnym domu. Śledztwo w sprawie zniszczenia mienia i możliwego przestępstwa z nienawiści prowadzą włoskie służby.


Komentarze


bottom of page