top of page

Donald Tusk o transkrypcji małżeństw jednopłciowych: „Państwo przez lata nie zdawało egzaminu”

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 12 maj
  • 2 minut(y) czytania

Podczas wtorkowych wypowiedzi przed posiedzeniem Rady Ministrów premier Donald Tusk po raz pierwszy w tak jednoznaczny sposób odniósł się do kwestii transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw par jednopłciowych.


Szef rządu podkreślił, że sprawa dotyczy nie tylko praworządności, ale również podstawowych praw człowieka i godności obywateli.


„Będę osobiście pilnował, aby przestrzegać wyroków zarówno trybunałów, jak i sądów. Jest to więc kwestia praworządności. W jeszcze większym stopniu jest to także godności człowieka i praw człowieka” – powiedział premier.


Premier zwrócił się również bezpośrednio do polityków koalicji rządzącej oraz parlamentarzystów pracujących nad rozwiązaniami ustawowymi dotyczącymi transkrypcji zagranicznych małżeństw zawartych przez pary jednopłciowe.


„Proszę wszystkich, zarówno tu, jak i w Sejmie – gdzie będą się rozstrzygały, mam nadzieję, szybkie ustawowe rozwiązania, które będą konsekwencją decyzji o rozporządzeniu ws. transkrypcji – żeby począwszy od języka poprzez działania, fakty, żeby szanować godność każdego człowieka”.


Tusk podkreślił, że osoby LGBT+ żyjące w Polsce mają prawo do takiego samego szacunku i bezpieczeństwa jak wszyscy inni obywatele.


Najmocniej komentowanym fragmentem wystąpienia były słowa przeprosin skierowane do osób, które przez lata doświadczały wykluczenia i braku uznania ze strony państwa.


„Chciałbym przeprosić tych wszystkich, którzy przez długie lata czuli się odrzucani i upokarzani. Państwo tu przez wiele lat nie zdawało egzaminu”.


To jedna z najmocniejszych i najbardziej bezpośrednich wypowiedzi premiera dotyczących praw osób LGBT+ od czasu objęcia przez niego urzędu.


Kwestia transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa dotyczy uznawania w polskich dokumentach małżeństw zawartych legalnie za granicą przez pary jednopłciowe. Temat od lat wywołuje spory polityczne i prawne, a kolejne wyroki sądów administracyjnych oraz europejskich trybunałów wskazywały na konieczność zapewnienia ochrony prawnej takim parom.


W ostatnich tygodniach dyskusja przyspieszyła m.in. w związku z pracami parlamentarnymi nad projektami dotyczącymi statusu osoby najbliższej oraz umów o wspólnym pożyciu.


Wypowiedź Donald Tusk może zostać odebrana jako sygnał politycznego otwarcia na bardziej zdecydowane działania w obszarze praw osób LGBT+.


Jednocześnie pozostaje pytanie, czy deklaracje premiera przełożą się na konkretne rozwiązania legislacyjne oraz jak daleko gotowa będzie pójść koalicja rządząca w obliczu możliwego sprzeciwu części sceny politycznej i prezydenta.



 
 
 

Komentarze


bottom of page